Dzisiaj doszło do dwóch drogowych zdarzeń na terenie powiatu. Jedno z nich miało miejsce między Mieszkowicami a Macierzą
O sprawie poinformowali druhowie z OSP Mieszkowice, dodając że sytuacja nastąpiła o godzinie 9:27. Nikt nie doznał większych obrażeń, choć zdarzenie wyglądało poważnie.
- Jeden z samochodów dachował, a następnie wpadł do przydrożnego rowu. W obu pojazdach podróżowały cztery osoby, na szczęście skończyło się na zadrapaniach - napisał portal Moryń24.
Sytuacja była szeroko komentowana przez mieszkańców południa powiatu.
- Mąż jechał zaraz po tym co koziołkował,. Jechał 10km/h i dwa razy o mało co sam nie wpadł do rowu, nad autem nie dało się zapanować, taka była ślizgawka na ulicy. Za nim jechało auto i też nie panowało, na szczęście im się udało przejechać, a trzecie auto jak widać wpadło już do rowu. Bardzo niebezpieczny był dzisiaj ten odcinek drogi - napisała pani Klaudia.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze