Gryfińscy wędkarze skarżą się, że nie mogą korzystać z pływającego pomostu na nabrzeżu. Zarządca wyjaśnia nam dlaczego
Otrzymaliśmy dwa zgłoszenia od zniesmaczonych wędkarzy z Gryfina, którzy chcieliby łowić na pływającym pomoście przy nabrzeżu, ale w ostatnich tygodniach są stamtąd regularnie wypraszani przez służby.
- Wystarczy, że ktoś wejdzie z wędką, a po chwili przyjeżdża straż miejska i nakazuje natychmiast opuścić ten teren. Rozumiemy, że letnią porą cumują tam jednostki pływające, ale dlaczego tak dzieje się poza sezonem, gdy przy pomoście jest pusto? – mówi nam jeden z wędkarzy, prosząc o interwencję.
Rozmawialiśmy w tej sprawie z zarządcą obiektu, który wyjaśnił, że zakaz wejścia na ten pomost istnieje od początku jego istnienia o czym wyraźnie informują umieszczone przed zejściem tabliczki. Wyjaśniło się również, dlaczego w ostatnich tygodniach straż miejska jest tak wyczulona na takie sytuacje.
Cały artykuł przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A straż miejska już nie pracuje 8 godzin na dobę do 15.30? Jakieś nadgodziny mają? Czy mają kogoś konkretnego złapać?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Szkoda ze straż miejska nie jest wyczulona na totalny bałagan na ul. Bałtyckiej (parkowanie na zakazie )
Niech straż miejska zajmuje się właśnie parkowaniem na zakazach np Konopnickiej a nie na przeganianiu wędkarzy z miejsca gdzie nic się nie dzieje
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

A straż miejska już nie pracuje 8 godzin na dobę do 15.30? Jakieś nadgodziny mają? Czy mają kogoś konkretnego złapać?
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Szkoda ze straż miejska nie jest wyczulona na totalny bałagan na ul. Bałtyckiej (parkowanie na zakazie )