Ministerstwo Klimatu i Środowiska nie uwzględniło Gminy Gryfino w nowo tworzonym parku narodowym. Do lokalnych samorządów trafiły projekty uchwał w sprawie wyrażenia zgody radnych na takowy, ale w skrzynce Gryfina jest pusto. Projekt, który trafił do Widuchowej nie uwzględnia gminy Gryfino.
Strona ministerialna zakończyła rozmowy z władzami Gryfina w sprawie parku narodowego. Podobno dogadani są ze wszystkimi innymi samorządowcami, a obszar parku ominie gminę Gryfino – pisaliśmy w poprzednim wydaniu gazety, powołując się na dwa mocne źródła powiązane z ministerstwem.
Lokalni włodarze z naszej publikacji dowiedzieli się o takiej decyzji. Ministerstwo wciąż jednak nie ogłosiło jej publicznie. Nie odpowiedziało również radnym z gminy Gryfino, którzy w trybie pilnym po naszej publikacji spotkali się z burmistrzem, by debatować o sytuacji. Postanowiono napisać pismo do ministerstwa z pytaniami czy to prawda, ale do dziś nie otrzymano na nie odpowiedzi.
[...]
To ministerstwo przygotowuje projekty uchwał dla samorządów, których teren obejmie park narodowy. Zgoda wszystkich organów uchwałodawczych (rad) jest niezbędna do jego powołania. Takowy projekt trafił w minioną środę (5.03) do Gminy Widuchowa. Co istotne, precyzuje on cały obszar parku narodowego, widać go choćby na załączonej mapie. Nie ma w nim gminy Gryfino!
Cały - obszerny artykuł - w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Również w wersji elektronicznej:
https://www.egazety.pl/pro-media/e-wydanie-gazeta-gryfinska.html
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Park Narodowy ma powstać w całości na gruntach Skarbu Państwa, które nie są własnością Gminy Gryfino. Nic Gryfino na tym nie traciło, a mogło zyskać miliony wpływów do budżetu. Gryfino jednak postanowiło stawiać coraz wyższe żądania. Większość nich została spełnione, ale było ciągle mało. Więc chłopcy z magistratu przelicytowali i zaczęli być traktowani tak jak na to zasługują. A teraz jojczą, że nikt z nimi nie rozmawia. Wystarczyło obejrzeć ostatnią sesję i widać było jak na dłoni na jakim poziomie toczy się dyskusja w Gryfinie. Inne gminy podeszły do tematu poważnie, wynegocjowały fajne warunki, wzięły się do pracy, bo uważały, że skorzystają i że im zależy. A Gryfino myślało, że im się należy. Chwała naszym sprytnym negocjatorom - zostali w samych gaciach na środku placu. Będą ich wytykac palcami teraz i łacha z nich drzeć.
A jakie ządania spełniło ministerstwo bo nie wiem
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Będziecie w PN za pieniądze na spacer chodzić
Na przykład Widuchowa dostanie kilka milionów rocznie tzw. dotacji ekologicznej plus siedzibę parku lub centrum edukacyjne za kilkadziesiąt milionów złotych, tak jak w innych parkach. W każdym z tych miejsc będą pracowały dziesiątki ludzi za przyzwoitą, stałą pensję i do każdego będą przyjeżdżały tysiące turystów, wycieczek. Mało?
Słyszałem że większość radnych w Widuchowej też nie chce parku tylko wóǰt chce.
Tam przynajmniej nie robią tajemnicy z parku. Były spotkania, wywalczyli co chcieli, a teraz tylko się rozwiną, a Gryfino pies z kulawą nogą nawet ominie
Zobaczycie kto będzie pracował w PN cała grupa inicjatywna dlatego tak się starają
Właśnie tak jak piszesz. Tylko kto im będzie płacił pensje i utrzymywał biura itp. Napewno nie ministerstwo. My Wam utworzyliśmy Park reszta należy do Was. Ciekawe,kto teraz będzie wypożyczał kajaki na plaży i płacił żeby wpłynąć do parku? Jak teraz już ta wypożyczalnia nie jest rentowna.
Już żonki się chwalą na jakim stanowisku będzie mężunio
Czyja..
Radnym Gryfina powiem jedno dziękuje nie ulegli pseudo ekologom .
Trzeba być pękniętym żeby nie chcieć parku
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Obyście się nie rozczarowali jak Was Dorożała urządzi. Już was kupił.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.

Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Park Narodowy ma powstać w całości na gruntach Skarbu Państwa, które nie są własnością Gminy Gryfino. Nic Gryfino na tym nie traciło, a mogło zyskać miliony wpływów do budżetu. Gryfino jednak postanowiło stawiać coraz wyższe żądania. Większość nich została spełnione, ale było ciągle mało. Więc chłopcy z magistratu przelicytowali i zaczęli być traktowani tak jak na to zasługują. A teraz jojczą, że nikt z nimi nie rozmawia. Wystarczyło obejrzeć ostatnią sesję i widać było jak na dłoni na jakim poziomie toczy się dyskusja w Gryfinie. Inne gminy podeszły do tematu poważnie, wynegocjowały fajne warunki, wzięły się do pracy, bo uważały, że skorzystają i że im zależy. A Gryfino myślało, że im się należy. Chwała naszym sprytnym negocjatorom - zostali w samych gaciach na środku placu. Będą ich wytykac palcami teraz i łacha z nich drzeć.
A jakie ządania spełniło ministerstwo bo nie wiem