W grupie trzeciej A-klasy hitem dzisiejszej kolejki będą derby dwóch sąsiednich gmin. Czarni Lubanowo podejmą o godzinie 16.30 Łabędzia Widuchowa
- Szczególnie ważne dla nas jest zwycięstwo w tym spotkaniu, również ze względu na to, że Łabędź to spadkowicz z okręgówki. Dlatego wygrana w takim meczu doda nam pewności siebie na początku sezonu - mówi wiceprezes Krystian Skóra.
Pewność siebie, to na pewno "coś", czego w Lubanowie potrzeba, niczym tlenu. Wszyscy pamiętają tragiczną rundę wiosenną poprzedniego sezonu. Nie tylko ze względu na wyniki, ale też otoczkę wokół klubu i działania poprzednich działaczy.
Na szczęście latem doszło do wymiany całego zarządu i oczyszczenia atmosfery wokół zespołu "Czarnych". W sezonie 2023/24 ma to być zupełnie inna drużyna.
- Stawiamy przede wszystkim na odbudowanie zespołu seniorów oraz drużyn młodzieżowych. W poprzednim sezonie poza pierwszą drużyną mieliśmy zgłoszonych tylko trampkarzy. W tym sezonie do gry wracają orliki oraz juniorzy w lidze ósemek, a w niedalekiej przyszłości chcemy także utworzyć drużynę młodzików, skrzatów oraz żaków, ponieważ celem obecnego zarządu jest przede wszystkim szkolenie młodzieży – mówi Skóra.
Zapowiedzą nadchodzących zmian jest też zatrudnienie Tomasza Łapińskiego oraz sprowadzenie z regionu wszystkich zawodników, którzy mogą kojarzyć się z Czarnymi (o transferach ze szczegółami napiszemy we wtorkowym wydaniu Gazety Gryfińskiej).
- Odbudowujemy, to co ostatnio uległo zniszczeniu. Nasza kadra prezentuje się bardzo dobrze, ale nie chcemy rzucać haseł o awansie. Co jest naszym celem? To, żeby nie zawieźć naszych kibiców, którzy już zapowiedzieli, że nie zawiodą nas i przez cały sezon będą z drużyną - komentuje nowy wiceprezes.
Już pierwszy mecz powoduje przyjemne ciarki na plecach.
- Czekają nas małe derby, bo to derby sąsiadujących gmin, ale mecz z Łabędziem zawsze był wyjątkowy i emocjonujący - mówią w Lubanowie zapraszając dziś (26.08) o godzinie 16.30.
Spotkania nie mogą doczekać się również piłkarze Łabędzia.
- Jesteśmy w takiej lidze i grupie, że derby powiatu są co tydzień, ale podchodzimy w pełni zmobilizowani do pierwszego meczu. Liga trochę jest dla nas zagadką. Tak samo jak drużyna Czarnych. Zawsze były między nami ciekawe spotkania, więc dziś będzie podobnie - mówi Łukasz Karapulka.
Pytany przez nas o sytuację kadrową, odpowiada że będzie prawie optymalna. Wakacje miały upłynąć w Widuchowej pod względem transferowym nieco sennie. Ostatecznie jednak pojawił się "ruch w interesach".
Odeszło kilku graczy, przyszli nowi (o tym również napiszemy w Gryfińskiej), ale sytuacja kadrowa Łabędzia ma być stabilna.
- - Nasz zespół stanowić będą młodzi chłopcy. Są głodni gry, fajnie trenują i zwiększyli rywalizację. Zależało mi, aby zbudować drużynę na chłopakach będących na miejscu, którzy będą na każdym meczu. Za dużo opieraliśmy przez lata grę na zawodnikach będących gdzieś w pracy rotacyjnej, przez co brakowało stabilizacji. Oczywiście dalej część z nich będzie nas wspierać. Młodzież też naciska, więc patrzymy pozytywnie ale bez żadnej presji – przyznaje „Karaś”.
Relację z derbów zamieścimy jutro na naszym portalu.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze