Wracamy wspomnieniami do sobotnich derbów gminy Banie w klasie okręgowej. Z jednej strony było to sentymentalne spotkanie. Z drugiej zaś mecz bez żadnych sentymentów
Ogniwo nie tylko zamyka stawkę w grupie drugiej okręgówki, ale dodatkowo czyni to bez choćby jednego punktu na koncie. Przed tygodniem beniaminek ligi nie poradził sobie ze słabym Morzyckiem. Mało kto wierzył więc, że przełamanie przyjdzie w derbach z Iskrą. I dobrze, bo nie przyszło.
- Z całym szacunkiem do rywala, ale dziś spotkały się drużyny, które dzieli różnica dwóch, a może nawet trzech klas. To samo tyczy się zresztą samych zawodników. Mam do tego klubu ogromny sentyment. Liczę na to, że Ogniwo się odbuduje, ale wiem, że bardzo długa droga przed nimi - przyznał Rafał Gnap, trener Iskry Banie.
Więcej o ligowej kolejce przeczytasz na 3 stronach aktualnej Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze