Sukcesem dla Delfa zakończyła się Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży. Klub z Gryfina zakończył ją na drugim miejscu. Niestety nie przełożyło się to na zdobycz medalową
Dwa wakacyjne miesiące były najbardziej pracowitym okresem dla triathlonistów Delfa. Obóz sportowy, Mistrzostwa Polski w Aquathlonie, gdzie zawodniczki wywalczyły dwa medale, a na koniec Ogólnopolska Olimpiada Młodzieży i Mistrzostwa Polski Juniorów.
Trenerzy i ich młodzi podopieczni nie mogą jednak narzekać na zmęczenie. To zrekompensował im udany występ w Kozienicach, gdzie doszło do wyżej wymienionym imprez mistrzowskich. Co prawda zawodnicy nie wrócili do domu z żadnym indywidualnym medalem, lecz 29,5 punktów, które zdobyli, dało Delfowi drugie miejsce w klasyfikacji klubowej.
Z grona gryfinian najwyżej uplasował się Mateusz Janaszkiewicz, który ukończył OOM na najgorszej możliwej, czwartej pozycji. Piąte miejsce padło udziałem Jakuba Hedy, a jego brat Dawid był szósty wśród młodzików.
Największe nadzieje wiązano z Julią Sanecką, ubiegłoroczną Mistrzynią Polski młodziczek. Co prawda zawodniczka zmieniła kategorię wiekową, przechodząc do juniorek młodszych, lecz zdawało się, że wróci z Kozienic z medalem. Było to tym bardziej wiarygodne, że Sanecka wzięła w tym roku udział w Mistrzostwach Europy i Mistrzostwach Świata Juniorek Młodszych, notując tam drugi wynik wśród wszystkich Polek.
Na krajowym podwórku musiała jednak uznać wyższość rywalek. Zawodniczka Delfa ukończyła rywalizację na siódmej pozycji, tracąc do mistrzyni niemal cztery minuty. W Kozienicach uległa zarówno triathlonistkom z rocznika 2000, jak i dwóm rówieśniczkom, które pokonała na MP w 2016 roku.
Więcej w dzisiejszym wydaniu "Gazety Gryfińskiej".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze