- Należy pamiętać, że to my bronimy tytułu mistrzowskiego, więc trzeba być bardziej ostrożnym w ferowaniu tego kto jest faworytem w finale – powiedział po pierwszym meczu w finale GALKO Marcin Nowaczyk w odniesieniu do naszych wcześniejszych publikacji sugerujących przede wszystkim duży potencjału ich finałowego rywala. Jego drużyna, She Biżuteria pokonała Bud-Mat stawiany przez niektórych jako faworyt do tytułu mistrzowskiego. Pierwsza odsłona batalii o złote medale dostarczyła wielu emocji i pokazała, że obie drużyny prezentują podobny poziom
W finale 24. edycji GALKO spotkały się drużyny Bud-Matu i She Biżuterii. Drużyna, która w tej rywalizacji pierwsza odniesie trzy zwycięstwa sięgnie po tytuł mistrzowski. Po pierwszym meczu wiemy, że o krok przybliżyła się do niego She Biżuteria oraz to, że prawdopodobnie czekają nas kolejne ciekawe mecze.
W pierwszych dwóch kwartach obie drużyny miały skuteczność na zbliżonym poziomie. Do przerwy był wynik 30:30. Po trzeciej kwarcie She Biżuteria odskoczyła rywalom na dziewięć punktów! To zasługa wysokiej skuteczności Nowaczyka i Nowaka, ale różnicę na samym początku kwarty zrobiły przede wszystkim trzy celne rzuty za 3 punkty Sowińskiego. Bud-Mat nie potrafił jej zniwelować przy zdyscyplinowanej grze obronnej klejnotów. Co prawda na cztery minuty przed końcem meczu dzięki dynamicznym kontrom Starosty i Fabiniaka Bud-Mat zniwelował straty do pięciu punktów, ale potem celne rzuty m.in. Pląski przesądziły o zwycięstwie She Biżuterii. Kolejny mecz finałowy w najbliższy czwartek o godz. 21.00.
- Tu będzie pięć spotkań – powiedział na gorąco po meczu Mateusz Długokęcki z Bud-Matu, mając na myśli niezwykle zaciętą rywalizację w tej parze i spodziewając się końcowego wyniku 3:2. Nie mamy nic naprzeciwko, aby faktycznie doszło do pięciu tak ciekawych meczów.
W meczu o trzecie miejsce emocji było już nieco mniej. Różnicę na parkiecie robił Kowalski, zdecydowanie najlepszy gracz spotkania. Zdobył „tylko” 17 punktów ponieważ dwie kwarty spędził na ławce, dając możliwość gry zmiennikom. Jednak, gdy przebywał na parkiecie Cech był bez szans w starciach pod koszem. Miał on utrudnione zadanie, bo brakowało w jego szeregach lidera - Lewandowskiego.
W małej tabeli ALO pokonało osłabiony SKSM różnicą 20. punktów i z kompletem ośmiu punktów przewodzi w tej klasyfikacji.
Finał
She Biżuteria – Bud-Mat 75:65
(15:16, 15:14, 31:22, 15:13)
SB: Nowaczyk 36 (4), Sowiński 14 (4), Nowak 11 (3), Dudek 8 (2), Pląska 7
Bud-Mat: Starosta 27 (3), Jermołowicz 12, Fabiniak 11, Długokecki 8, Natkański 3 (1), Blejsz 2, Janczura 2
Stan rywalizacji: 1:0 dla Bud-Mat /do 3 zwycięstw/
Najlepszy zawodnik: Marcin Nowaczyk
O 3 miejsce
Dolna Odra – Cech 63:40
(24:6, 9:12, 11:13, 17:9)
DO: Kowalski 17, Ziemba 16 (1), Zakrzewski 10, Pielechowski 9 (3), Kwiatkowski 3, Wrzosek 3, Grzesik 3 (1), Tołłoczko 2
Cech: Czyleko 10, Raciński 9, Wrześniewski 8, Matoszko 7, Grzegorek 3 (1), Meżyński 3
Stan rywalizacji: 1:0 dla Dolnej Odry /do 3 zwycięstw/
Najlepszy zawodnik: Marcin Kowalski
O miejsca 5-8
SKSM – ALO 55:75
(15:16, 5:19, 17:12, 18:30)
SKSM: Skocelas 28 (5), Klata 23 (5), Łączyński 2, Stachewicz 2
ALO: M.Dudkiewicz 22 (1), Cieszyński 14, Mihoub 14, Stankiewicz 12, Wawrowicz 12, J. Dudkiewicz 3 (1)
Najlepszy zawodnik: Jacek Skocelas
Tabela 5-8: mecze - punkty - kosze
5. ALO 4 8 282:220
6. SKSM 4 6 267:251
7. Brukpol-2 3 4 148:188
8. Autsajderzy 3 3 174:212
Następne mecze (12.04): godz. 19.00 Brukpol-2 – Autsajderzy, godz. 20.00 Cech – Dolna Odra, godz. 21.00 She Biżuteria – Bud-Mat
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze