Sprawdziliśmy, co słychać u Dawida Tkacza z Gardy Chojna. Pięściarz ma za sobą pracowite tygodnie
Po raz ostatni pisaliśmy o Dawidzie w styczniu, gdy otrzymał "Bociana" w kategorii "Sport, turystyka i rekreacja".
W papierowym wydaniu informowaliśmy wówczas o dość trudnej sytuacji finansowej sportowca, który musi wyjechać zarobkowo za granicę. Dlatego dobrze widzieć Dawida w ringu. Marzec jest dla niego pod tym względem pracowity.
- Początek miesiąca to Turniej Międzynarodowym w Szczecinie organizowany przez tamtejszego Skorpiona. Dawid Tkacz pokonał zawodnika ze Szczytna, a następnego dnia rywala z Ukrainy, który boksuje w niemieckim klubie. To był ciężki weekend naszego zawodnika. Dwie wygrane po ciężkim boju, gdze przegrał pierwsze rundy. W drugiej i trzeciej rundzie Dawid musiał zmienić i wydłużać serię, żeby przekonać sędziów do wygranej i zrobił to w mistrzowskim wykonaniu - relacjonuje trener Jarosław Przygoda.
Tydzień temu (15.03) wziął z kolei udział w historycznym wydarzeniu.
- Po 21 latach ruszyła Polska Liga Boksu. Dawid Tkacz, reprezentujący barwy Imperium Wałbrzych, przegrywa zaciętą walkę z wicemistrzem świata z klubu bokserskiego Legia Warszawa - pojawiło się na stronie Gardy Chojna.
Wczoraj natomiast wygrał międzynarodowy turniej BALTIC CUP w Koszalinie.
- Stoczył dwie ciężkie walki, pokonując zawodnika z Czech oraz Polski - skomentował trener.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze