Żołnierze Powstania Warszawskiego spotkali się z mieszkańcami Gryfina, podczas zorganizowanego w Centrum Aktywności Lokalnej spotkania
31 lipca, o godz. 17.00 rozpoczęło się spotkanie w którym zaproszeni goście, Janina Kin ps. Janeczka oraz Edward Zamiara ps. Hrabia, żołnierze Powstania Warszawskiego, opowiedzieli swoją historię uczestnictwa w tym największym zrywie niepodległościowym, jaki miał miejsce podczas II Wojny Światowej. Każde z nich rozpoczynało powstanie w innym miejscu.
- 1 sierpnia oznaczał dla nas koniec pięcioletniej okupacji, terroru, łapanek i wywózek do Oświęcimia. Euforia była wielka – mówiła Janina Kin, prezes szczecińskiego koła Związku Powstańców Warszawskich.
Gryfinianie aktywnie włączali się w dyskusję, zadając wiele pytań. Interesował i sam udział i osobiste przeżycia z walczącej Warszawy, jak i późniejsze losy. Które spowodowały, że znaleźli się oni na terenach województwa zachodniopomorskiego. Na pytanie dotyczące tego, który dzień będąca sanitariuszką Janeczka zapamiętała jako najbardziej szczęśliwy, odparła:
- Dla mnie był to dzień zakończenia wojny. Znalazłam swoja rodzinę i pojawiła się szansa na normalne życie .
Nie dla wszystkich oznaczało to jednak koniec życiowych problemów. Jak mówił Edward Zamiara, kronikarz mieszkających w naszym regionie powstańców, pomimo tego, że w powstanie miał niecałe jedenaście lat, nowa władza skutecznie przeszkadzała mu w zdobyciu edukacji wpisując mu na stałe w akta opinię „niepewnego politycznie”.
- Trzeba było walczyć o swoje, żyjąc z takim doświadczeniem – odpowiadał powstaniec.
Na koniec spotkania, powstańcy wraz z uczestnikami spotkania udali się pod obelisk niepodległościowy na Placu Pamięci Sybiraków, gdzie złożyli kwiaty oraz zapalili znicze, włączając się w ogólnopolską akcję „Polska Walcząca dla Powstańców” zorganizowaną przez gryfińskie środowiska patriotyczne.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze