W tym tygodniu, na jednej z fejsbukowych grup, pojawił się wpis dotyczący niebezpieczeństwa związanego z otwartą niedawno obwodnicą Gryfina
- Obwodnica, pierwszy odcinek, komandor-> droga na Wełtyń, sarny wskakują na drogę i panikują przed barierką, udało się slalomem między dwoma przleciec. Polecam zdjąć nogę z gazu - napisał pan Michał 4 lutego.
To nie pierwsza taka sytuacja. Czytelnicy od kilku dni informują bowiem o podobnych zdarzeniach. Stąd apel, który za pośrednictwem naszych łamów wystosować pragnie grupa mieszkańców gminy.
- Zwierzęta przebiegały dotąd przez ten teren swobodnie. Nawet wtedy, gdy trwała budowa. Teraz nie wiedzą, że coś uległo zmianie i dalej traktują to miejsce, jako własne. Dlatego należy spodziewać się, że w kolejnych dniach i tygodniach pojawią się kolejne doniesienia o sarnach na obwodnicy. Oby tylko nie w kontekście kolizji i wypadków - mówią nasi rozmówcy.
To nawiązanie do 19 grudnia, gdy doszło do kolizji, spowodowanej m.in. pojawieniem się zwierzęcia na nowej drodze.
Dlatego nasi rozmówcy proszą o interwencję.
- Naszym zdaniem powinna zostać zamontowana siatka, tak jak to się robi przy autostradach. W końcu to człowiek zabrał ich naturalne środowisko, więc trzeba zadbać o bezpieczeństwo zarówno zwierząt, jak i podróżujących samochodami - mówią.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Skoro wybudowano przejścia dla zwierząt, to powinno się je nakierować do tych przejść, a można to zrobić tylko poprzez montaż barier, czyli najtaniej i najprościej siatki wzdłuż drogi.
I ekran. Koniecznie Armii Krajowej od Ronda w kierunku Pniewa.
A gdzie obiecane ścieżki rowerowe wzdłuż obwodnicy?

Skoro wybudowano przejścia dla zwierząt, to powinno się je nakierować do tych przejść, a można to zrobić tylko poprzez montaż barier, czyli najtaniej i najprościej siatki wzdłuż drogi.
I ekran. Koniecznie Armii Krajowej od Ronda w kierunku Pniewa.
A gdzie obiecane ścieżki rowerowe wzdłuż obwodnicy?