Reklama

Czy Energetyk zapewni opiekę medyczną na dzisiejszy mecz na szczycie?

Pytanie, które zawarliśmy w tytule może brzmieć jak złośliwość. Po ostatnim meczu w Gryfinie jest jednak w pełni uzasadnione

- Organizacja B-klasa - napisaliśmy w Gazecie Gryfińskiej po meczu Energetyka Gryfino z Tanowią Tanowo (6.05).

To cytat ze słów, które wypowiedział jeden z czytelników.

- Jestem byłym piłkarzem Energetyka i innych klubów z regionu. Aktualnie kibicem mocno dopingującym "Energię". Dziś znalazłem się w nielicznym gronie osób, które przyszły obejrzeć mecz z Tanowią i jestem zbulwersowany - opowiadał nasz rozmówca, któremu zapewniliśmy anonimowość (dane do wiadomości redakcji).

Nawiązał do zdarzenia z drugiej połowy, gdy groźnego urazu doznał Kamil Makuła.

Reklama

- Walczył o piłkę i upadł z wysokości tak niefortunnie, że na łokcia. Nie wiem co dokładnie mu się stało, ale wyglądało groźnie. Sam zawodnik bardzo cierpiał. Krzyczał, leżąc kopał nogą w murawę, wyginał się, bólu. Mimo to nie dostał natychmiastowej pomocy. Okazało się, że Energetyk... nie zapewnił na mecz opieki medycznej - przekazał kibic, nie kryjąc swojego oburzenia. 

- To skandaliczne. Klub dostaje ogromne pieniądze z budżetu gminy, dodatkowo pieniądze z Enei, którymi płaci zawodnikom za grę a nie jest w stanie zorganizować opieki medycznej? Zbulwersowało to nas wszystkich na trybunach. Nie dało się patrzeć jak zawodnik wije się z bólu a nikogo to nie obchodzi. Nawet koledzy z zespołu zostawili go z boku. Pomóc starał się tylko ktoś z drużyny gości - opowiada nasz rozmówca, dodając że po ok. 20 minutach przyjechała karetka i zabrała Makułe ze sobą.

Reklama

- To nie nasza wina. 26 kwietnia pisaliśmy wniosek do Gryfińskiego Stowarzyszenia Ratowniczego o przysłanie kogoś, ale tego nie zrobili. Później prezes stowarzyszenia nas przepraszał, mówił że nie widział zgłoszenia. Ale było, bo mam wszystkie papiery. Podrukowałem, bo teraz ZZPN dowali nam karę pewnie, a niesłusznie - skomentował prezes Kazimierz Koczan.

Co do samego urazu, u 33-latka stwierdzono całkowite zwichnięcie w stawie łokciowym prawym, a także skręcenie oraz naderwanie stawów i więzadeł w łokciu. W tym sezonie raczej już nie zagra, o ile w ogóle będzie chciał jeszcze występować w zespole.

 
Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama