Piąty, wedle chronologii gryfińskich protestów wznieconych wyrokiem TK, nie przyciągnął tłumów
Nie siląc się na podawanie konkretnych liczb, odsyłamy do załączonych zdjęć. Widać na nich, że frekwencja zbliżyła się do pierwszego protestu, który odbył się w minioną sobotę. Warte odnotowania jest, że uczestnicy sami nawoływali się, by nie używać wulgarnych haseł. Wedle świadków - skutecznie. Wiąże się to z coraz częściej podnoszonymi głosami, że tak brutalny język nie jedna protestującym sympatii umiarkowanej części społeczeństwa.
Dzisiaj trasa "spacerujących" protestujących, wzorem poprzednich dni, prowadziła przez centrum Gryfina, pod siedzibę PiS i dalej na Górny Taras. Tak jak wczoraj, pod kościołem na Starym Mieście można było spotkać obywatelskich obrońców świątyni. Ich dosadny punkt widzenia przedstawimy w najbliższym wydaniu Gazety Gryfińskiej we wtorek 3 listopada. Swoimi spostrzeżeniami podzielił się z nami również Maciej Waliński, związany z gryfińską Młodzieżą Wszechpolską. O krótką wypowiedź zwróciliśmy się także do księdza Piotra Szatkowskiego, którego zastaliśmy przed gryfińską świątynią w czasie, gdy trwał protest. Już dzisiaj możemy podać, że oprócz kilku werbalnych zaczepek, nie odnotowano żadnych aktów wandalizmu. Szczegóły już we wtorek na naszych łamach.
Pomimo oczywistych różnic zdań między zwaśnionymi stronami, powszechną zdaje się troska, by napięcie nie przerodziło się w otwartą przemoc. Zróbmy co w naszej mocy, by do niej nie doszło.
PS. Drodzy czytelnicy, wybaczcie ale mamy rodziny i szkoda nam czasu na użeranie się ze zwykłym brakiem wychowania i ubliżaniem w komentarzach. To nie ma nic wspólnego z wymianą poglądów. Oczywiście nie dotyczy to wszystkich osób. Niestety dla dobra ogółu wyłączamy możliwość komentowania do godzin porannych. Wtedy będziemy mogli odpowiedzialnie zająć się moderacją. Z góry uprzedzamy, że osoby notorycznie łamiące zasady kulturalnej dyskusji będą banowane na stałe. Póki co odsyłamy do komentowania na naszym profilu FB. Milej nocy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze