W sobotę odbyły się m.in. derby gminy Banie w A-klasie. Zwycięsko wyszła z nich ekipa Ogniwa Babinek
Dobrego tygodnia nie mają piłkarze Czarnych Lubanowo, którzy po dobrym początku sezonu, notują serię trzech porażek z rzędu. Zaczęło się od ligowej porażki z Mieszkiem Mieszkowice (1:2). Szansa na rewanż nadeszła cztery dni później.
W ramach III rundy Pucharu Polski ZZPN, podopieczni trenera Mateusza Sajdowskiego, ponownie zmierzyli się z Mieszkiem, znów przegrywając. Tym razem aż 0:4.
Kolejna porażka - sobotnia - była tym boleśniejsza, że została poniesiona z rywalem zza miedzy.
- Są takie dni, że się odechciewa i zadajesz sobie pytanie: po co mi to? Dziś jest właśnie taki dzień... Jesteśmy tacy gościnni dla sąsiadów zza miedzy, że kolejny raz oddajemy im trzy punkty na własnym boisku! Przegrywamy dziś 0:2 i pozwólcie, że darujemy sobie dziś opis tego spotkania... - pojawiło się na stronie klubu z Lubanowa.
- Po porażce w pierwszym meczu sezonu potrzebowaliśmy dobrego występu w derbach - przyznaje Arkadiusz Durma.
Wprawdzie nie udało nam się powtórzyć występu z czerwca, gdy Ogniwo wygrało w Lubanowie 3:0, ale...
- ...od pierwszych minut czuliśmy, że możemy dziś znów pokonać Czarnych. Mieliśmy swoje okazje w pierwszej połowie, jednak zabrakło zimnej krwi pod bramką rywala. Po przerwie, dwóch naszych najmłodszych zawodników, Tomek Dobrowolski i Wojtek Czepiel, wzięli ciężar spotkania na swoje barki i zapewnili nam wygraną. Na duże brawa zasłużył dziś jeszcze jeden junior, Mateusz Zduńczuk, który awaryjnie stanął w bramce i zachował czyste konto, a w kilku interwencjach pokazał naprawdę spore umiejętności - relacjonuje szkoleniowiec Ogniwa.
W następnej kolejce klub z Babinka podejmie Łabędzia Widuchowa. Derby bańsko-widuchowskie będą podwójne, gdyż Czarni Lubanowo zagrają z... LUKS-em Krzywin.
Więcej o ligowej piłce przeczytasz w Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
W Czarnych zabrakło orlików dla wszystkich zawodników, skoro nie ma to nie błaznujcie.
A prezes też się załamał czy szczekał na zawodników?
Nawet warczał jak wilczur

W Czarnych zabrakło orlików dla wszystkich zawodników, skoro nie ma to nie błaznujcie.
A prezes też się załamał czy szczekał na zawodników?
Nawet warczał jak wilczur