Do niecodziennej sytuacji doszło w sobotnie popołudnie w Czarnówku
O godzinie 16.00 miał rozpocząć się mecz B-klasy pomiędzy Czarnymi Czarnówko a Zrywem Góralice. Ostatecznie na boisko wyszła tylko jedna drużyna. Nie byli nią gospodarze.
- Czarnówko nie przyszło na mecz u siebie i oddali walkowerem - przekazał nam klub z gminy Trzcińsko-Zdrój.
Sytuacja jest o tyle osobliwa, że działacze z Czarnówka tydzień wcześniej zmienili termin meczu, żeby im pasował.
- Wyszło trochę głupio, bo nikt nic wcześniej nam nie powiedział, że sie nie zbiorą. Przyjechaliśmy do Czarnówka. Na boisku byl jeden mężczyzna, który powiedział, że raczej sie nie zbiorą, ale i tak musieliśmy czekać na sędziego, żeby przyjechał i odgwizdał walkowera - tłumaczą nam działacze Zrywu.
Jak udalo nam się nieoficjalnie dowiedzieć, zespół z Czarnówka raczej nie dogra bieżącego sezonu. Jego ostatnie wyniki, to 0:11 z Klonem Krzymów, 0:14 z Czciborem Bielin i 0:3 z Piastem Piaseczno, co również było walkowerem.
- Mecz zakończono po około 25 minutach zweryfikowano jako walkower 3:0 na korzyść drużyny Piast Piaseczno z powodu zdekompletowania drużyny gospodarzy - czytamy w protokole.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze