Reklama

Cyrkowiec na gryfińskich ulicach

Mieszkaniec Gryfina posiada gadżet, który budzi niemałe zainteresowanie. AirWheel, bo o nim mowa, to urządzenie, na którym przemieszczamy się jedynie poprzez przechylanie w przód i tył. Trudno jest utrzymać na nim równowagę?

AirWheel to urządzenie, z którego możemy korzystać wszędzie tam, gdzie mamy kawałek w miarę równego podłoża. Ze złożonymi nóżkami wygląda jak walizka.

- Jest to urządzenie elektryczne, alternatywa dla transportu samochodowego i rowerowego – mówi Maciej Kitajewski.

Jest on prawdopodobnie pierwszą osobą w Gryfinie, która korzysta z tego typu gadżetu, dlatego wzbudza niemałe zainteresowanie, wszędzie, gdzie się na nim pojawi.

- Większość ludzi patrzy się z zainteresowaniem, ponieważ wygląda to jak lewitacja w powietrzu – mówi Maciej.

Reklama

W urządzeniu wbudowany jest żyroskop, bez którego utrzymanie się na nim, byłoby o wiele trudniejsze. Zanim z niego skorzystamy, należy rozłożyć nóżki, które znajdują się po jego obydwu stronach, po czym włączamy gadżet.

- Uruchomienie AirWheela powoduje że żyroskopy stawiają urządzenie do pionu – tłumaczy M. Kitajewski. – Wtedy stawiamy jedną nogę, po czym doskakujemy drugą – dodaje.

Aby ruszyć, wystarczy przechylić się do przodu. Im bardziej się przechylimy, tym szybciej będziemy jechali. AirWheel może osiągnąć prędkość do 18 km/h. Żeby zwolnić należy odchylić się do tyłu. W taki sam sposób możemy się również całkowicie zatrzymać, bądź jechać tyłem.

Reklama

- Jedynym ograniczeniem jest waga korzystającego, nie może ważyć więcej, niż 120 kg – mówi Maciej. – Poza tym, jeżeli ktoś potrafi utrzymać równowagę, to jest w stanie utrzymać się również na AirWheelu. Już drugiego dnia zabawy udało mi się płynnie jeździć – dodaje.

Jak mówi Maciej, najważniejsze, aby postępować zgodnie z instrukcją, inaczej można się wywrócić. Na AirWheelu śmiało możemy podjechać pod stromą górkę. Przeszkodami mogą okazać się napotkane na chodnikach i drogach dziury.

- W Gryfinie na drogach i chodnikach jest dużo dziur, więc można się poturbować – mówi M. Kitajewski.

Reklama

Niestety, taki gadżet jest również drogi. Najtańszy model kosztuje 1900, a najdroższy 3200 złotych.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama