Zdaniem gryfinianki, samochody ciężarowe jadące od strony ul. Łużyckiej przejeżdżają przez centrum miasta, a powodem tego jest złe oznakowanie drogi. Jednak przed skrzyżowaniem z ul. Armii Krajowej, znajdują się dwa znaki informujące o trasie przejazdu ciężarówek
Mieszkanka Gryfina zwróciła uwagę na problem samochodów ciężarowych, które przejeżdżają przez centrum Gryfina.
- Mieszkam niedaleko Bramy Bańskiej i widzę, jak tiry wjeżdżają na ul. B. Chrobrego do centrum miasta i później po jakimś czasie wracają, bo nie mają jak przejechać dalej – mówi mieszkanka. – Brakuje oznakowania dla kierowców, aby wiedzieli, żeby jechać ul. Armii Krajowej. Poza tym, duży znak z napisem Szczecin przy Bramie Bańskiej, również wprowadza ich w błąd – dodaje.
Jeżeli kierowca ciężarówki wjedzie do centrum, faktycznie może mieć problem z wyjechaniem. Zarówno na końcu ulicy Szczecińskiej, jak i przy posterunku policji, znajdują się wiadukty, przez które przejadą tylko auta do określonej wysokości. Dlatego, jeżeli kierowca samochodu ciężarowego wjedzie już do centrum, zawraca, aby przejechać ul. Armii Krajowej. Jednak, jeżeli już się coś takiego przytrafi, to jest to niedopatrzenie ze strony kierowcy. Przed skrzyżowaniem na ul. Łużyckiej znajdują się dwa znaki. Pierwszy informujący kierowców aut ciężarowych powyżej pięciu ton, aby kierowali się w prawo, czyli właśnie na ul. Armii Krajowej, a zaraz za nim widnieje znak informujący, że drogą prosto, mogą jechać auta do 2,7 metra wysokości.
- Rzadko zdarza się, aby kierowcy tirów wjeżdżali do centrum miasta – przyznaje Bogumił Prostak, rzecznik gryfińskiej policji. – Jak się już to zdarzy, staramy się ich pouczać, rzadko wystawiany jest mandat. To też zależy od konkretnej sytuacji, czy dany kierowca nie wyrządził również jakichś szkód – dodaje.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze