Do groźnego wypadku doszło w środę na ul. Armii Krajowej w Gryfinie. Niedawno sprowadzone auto ze Stanów Zjednoczonych marki Dodge wypadło z jezdni, dachując na pobliskiej ścieżce rowerowej. Sprawa ma jednak drugie dno, bo kierowca prawdopodobnie poruszał się autem bez zgody właściciela
Niedawno sprowadzone ze Stanów Zjednoczonych auto trafiło do jednego z okolicznych warsztatów. Stamtąd, prawdopodobnie bez wiedzy właściciela warsztatu zostało zabrane przez mieszkańca Gryfina. To on kierował pojazdem w momencie wypadku. Szybko przetransportowany został do szpitala. Nie wiadomo jaki jest stan jego zdrowia.
Samochód prawdopodobnie wart był ok. 80 tys. zł. Kto pokryje straty?
Więcej o tej sprawie w najbliższym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Foto: Zbigniew Włodarczyk oraz nasz czytelnik Michał
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze