Dzikie kaczki rozgościły się na pomostach gryfińskiego nabrzeża. Cieszą się z niskiego czynszu i widoku na Odrę. Szkoda, że nie sprzątają po sobie
Ptactwo, mimo niepozornych rozmiarów, produkuje ogromne ilości fekaliów, które pozostawia na pływających pontonach. Nie wygląda to zbyt estetycznie i nie zachęca do spacerów przy świetle księżyca.
- Znamy ten problem. Niestety brakuje nam ludzi. Z powodu oszczędności, przydzieliliśmy pracowników do innych zadań. W sezonie zimowym jachty nie cumują, co zmniejsza skalę kłopotu. Wraz z nadejściem lata zorganizujemy zespół sprzątający – obiecuje Eugeniusz Kuduk, dyrektor Ośrodka Sportu i Rekreacji.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze