Reklama

To były śladowe ilości substancji

Wczoraj informowaliśmy o wydobywającej się substancji ropopochodnej z beczki zatopionej na Ciepłym Kanale. Akcja strażaków dobiegła końca.

Okazało się, że substancja wydobywała się ze starej beczki na dnie kanału. Nurkowie próbowali ją wydobyć, ale była tak skorodowana, że dosłownie sypała się w ich rękach. Substancji w środku nie było, a śladowe ilości, które wypłynęły na powierzchnię nie pozwoliły strażakom na pobranie próbek wystarczających do precyzyjnego badania. Wykluczono jedynie, że to niebezpieczne, radioaktywne i bojowe materiały.

Prawdopodobnie podobnych artefaktów na dnie kanału jest więcej. O sprawie będziemy szerzej napiszemy w najbliższym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama