Jadąc na przedmeczową zbiórkę, dwóch zawodników 3-ligowej Odry Bytom Odrzański zobaczyło młodą kobietę stojącą na moście nad drogą S3. Postanowili interweniować
- W obliczu ludzkich dramatów sport schodzi na dalszy plan, a dzisiejsza porażka nie ma najmniejszego znaczenia… Kamilu i Mikołaju jesteśmy dumni, że reprezentujecie nasz klub i ogromne wartości swoich zachowaniem, nisko się kłaniamy - napisał w mediach społecznościowych Odra Bytom Odrzański.
W weekend zespół grał mecz 3.ligi z Cariną Gubin, ale to nie z tego powodu zagościł na czołówkach ogólnopolskich mediów. Stało się tak za sprawą dwóch zawodników Odry, którzy uratowali ludzkie życie.
- Dwóch zawodników jadących na zbiórkę meczową zobaczyło, że na wiadukcie nad S3 stoi nastolatka. Wyglądało na to, że może chcieć skoczyć. Zatrzymali się i pospieszyli jej z pomocą. Kamil Walków i Mikołaj Zięba zachowali zimną krew, weszli na górę i bardzo powoli zbliżając się do dziewczyny odżegnali ją od decyzji, która mogła być brzemienna w skutkach - poinformował Tygodni Sport, zamieszczając na swojej stronie nagranie z akcji.
Piszemy o tym, gdyż Kamil Walków występował przed laty w Energetyku. Trafił do Gryfina latem 2013 roku. 19-letni wówczas napastnik rozegrał w gryfińskim 3-ligowcu siedem meczów, następnie przechodząc do Dębu Dębno, gdzie z czasem jego kariera nabrała rozpędu.
Mowa wszak o późniejszym czołowym strzelcu 3-ligowego Świtu Skolwin, skąd trafił do 2-ligowej Pogoni Siedlce, a po 2,5 roku również do 2-ligowych Błękitnych Stargard.
Aktualnie reprezentuje barwy wspomnianej Odry Bytom Odrzański.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze