- Aby wychować sportowca muszą zostać spełnione trzy warunki: Zawodnik musi chcieć, chcieć muszą jego rodzice, no i chcieć musi trener – mówił Zbigniew Starosta, który przez 20 lat pracy trenerskiej wychował kilka pokoleń gryfińskich pływaków. Jeszcze większą liczbą wychowanków mógł pochwalić się jako nauczyciel z 34-letnim stażem. Wspominamy zmarłego prezesa Marlina, który odszedł nieoczekiwanie pod koniec października.
Chyba nie do końca dociera to, że pana Zbyszka nie ma już z nami. Jeszcze we wrześniu można było spotkać go na basenie, snuł plany, objął kolejną grupę szkoleniową… - usłyszeliśmy w Marlinie podczas listopadowych zawodów, które poprzedziła minuta ciszy.
Nie da się oddać wszystkich zasług Zbigniewa Starosty dla gryfińskiego pływania. Mimo wszystko warto spróbować.
- Dzisiaj nasz klub rozwija się bardzo prężnie, aktualnie zrzesza prawie 200 członków. W klubie prowadzi się naukę pływania, doskonalenie technik pływackich oraz sekcję piłki wodnej. To wszystko nie byłoby możliwe bez pana Zbyszka Starosty, który przez wiele długich lat, poza pracą trenerską, sprawował również funkcję prezesa. Niejednokrotnie odbywało się to kosztem życia prywatnego, za co zawsze byliśmy wdzięczni pani Helenie, jego żonie – mówi Joanna Markiewicz.
Słowa te wybrzmiały również podczas sobotnich zawodów mikołajkowych, które stały się okazją do wspomnienia zmarłego.
- Dziękujemy panu za ciągłe i przez lata niesłabnące zaangażowanie. Za to, że w każdej chwili służył nam pan radą i wspomagał swoim ogromnym doświadczeniem. Będziemy tęsknić – padło z ust działaczy i trenerów Marlina.
Zbigniew Starosta przyszedł na świat 16 sierpnia 1952 roku w Koszalinie. Dzieciństwo i młodość spędził w Kołobrzegu, kończąc tamtejszą podstawówkę i liceum. W 1972 r. zdał natomiast egzamin do Akademii Wychowania Fizycznego w Poznaniu, przez kolejnych sześć lat studiując w jej gorzowskiej filii.
[...]
Za naszym pośrednictwem rodzina Pana Zbigniewa, kieruje podziękowania...

Cały artykuł wspominający Zbigniewa Starostę przeczytacie w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze