W 80 minucie pojawił się na boisku, a po chwili cieszył się z debiutanckiego trafienia w seniorskiej piłce. 15-letni Brayan Koczan był jednym z bohaterów derbów pomiędzy Energetykiem Gryfino a Iskrą Banie
Na 10 minut przed ostatnim gwizdkiem Iskra prowadziła 2:1. Trener Energetyka miał na ławce trzech graczy: rezerwowego bramkarza, dwóch juniorów oraz... kontuzjowanego Purtaka. Goniąc wynik zdecydował się postawić na 15-letniego skrzydłowego.
Brayan Koczan, bo o nim mowa, odwdzięczył się golem na 2:2.
- Było zamieszanie w polu karnym, bramkarz Iskry zrobił błąd, Brayan wykonał ruch do piłki, musnął ją i wpadła do bramki – relacjonuje trener, chwaląc młodego piłkarza nie tylko za miejsce na boisku, w którym się znalazł.
- Pracą na treningów zasłużył na grę - uznaje szkoleniowiec.
Z okazji pierwszego trafienia w seniorskiej piłce przepytaliśmy też samego zainteresowanego.
- To dla mnie duże przeżycie. Poczułem ogromną radość i byłem z siebie naprawdę dumny, bo to był gol na 2:2. Cieszyłem się, że widzą to moi rodzice. Są ze mną na każdym meczu i mnie wspierają - mówi Brayan Koczan.
Wywiad z młodym skrzydłowym można przeczytać w aktualnej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
To miło że taki młody imigrant o nie polskim imieniu aklimatyzuje się w lokalnej społeczności.

To miło że taki młody imigrant o nie polskim imieniu aklimatyzuje się w lokalnej społeczności.