Czterdzieści trzy medale wywalczone na Mistrzostwach Polski, torowy rekord kraju na dystansie 3000 metrów, udział w Mistrzostwach Europy i… I na tym koniec. Kilka miesięcy temu Borys Korczyński, gryfiński kolarz, którego sukcesy wymieniliśmy postanowił zakończyć swoją karierę
- To będą dla mnie decydujące miesiące. W 2017 roku okaże się co z moją przyszłością. Przede mną ostatni rok w kategorii młodzieżowca i jeśli nie dostanę się do grupy zawodowej, będę musiał skończyć z kolarstwem – mówił na łamach naszej gazety Borys Korczyński.
Jak tłumaczył, doszedł do krytycznego momentu kariery. W tym wieku sukcesy z przeszłości nie mają znaczenia, liczy się jedynie przyszłość. Wóz, albo przewóz. Niestety, kolarzowi z Gryfina nie udało się zrobić kroku naprzód. Gdy zadzwoniliśmy z pytaniem o jego plany na sezon, usłyszeliśmy, że w zasadzie nie ma o czym pisać. W sportowym kontekście.
- Aktualnie jestem na emeryturze sportowej. Zakończyłem swoją przygodę z kolarstwem latem i nie mam już z tą dyscypliną nic wspólnego – powiedział Borys, którego karierę kibice mogli bacznie śledzić na naszych łamach. Od kilku lat pisaliśmy o jego kolejnych medalach Mistrzostw Polski w kolarstwie szosowym i torowym. O planach i nadziejach.
Cały artykuł znajduje się w aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze