Grupa zapaleńców biegnie szlakiem wzdłuż Nysy i Odry, aby wspomóc sparaliżowanego w wypadku kolegę.
Wczoraj panowie reprezentujący inicjatywę "Przekraczając granice" dobiegli do Gryfina. O sprawie dowiedzieliśmy się dzięki Grześkowi Smugowi z Gabinetu Rehabilitacji Zdrowuś, do którego trafili biegacze.
- Po 400 km należało zrobić serwis napędu, więc prosto z trasy, umorusani jak dzikie świnie, zawitaliśmy do sympatycznego Gabinetu Rehabilitacji Zdrowuś w Gryfinie, gdzie dwóch fizjoterapeutów przywracało nasze nogi do życia Dziękujemy za elastyczność i wyrozumiałość odnośnie naszego stanu
- relacjonowali na swoim fanpage"u. Dziś z samego rana ruszyli dalej w stronę Mescherin, apelujac o wsparcie dla Michała Lubaka.
Więcej o inicjatywie TUTAJ.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze