Reklama

Bezpartyjna rolniczka, której najbliżej jest do PSL

Anna Glińska jest kandydatką Trzeciej Drogi. Październikowe wybory będą trzecimi, w których weźmie udział

Mieszka w Planach, miejscowości sąsiadującej z Mieszkowicami.

- Pochodzę z województwa lubuskiego, na pograniczu z województwem zachodniopomorskim. W Planach zamieszkałam po ślubie. Od ponad trzydziestu lat wspólnie z mężem prowadzę gospodarstwo rolne, które zajmuje się produkcją m.in. certyfikowanego materiału siewnego. Głównie jest to facelia i trawy nasienne – opowiada 52-latka, która startuje z dwudziestego miejsca KWW Trzeciej Drogi.

Nie należy ani do Polski 2050, ani Polskiego Stronnictwa Ludowego, z którym jako rolniczka czuje się najbardziej związana. W swoich pierwszych wyborach startowała jednak z listy KWW Platforma.Nowoczesna Koalicja Obywatelska.

Reklama

- „Odnaleźli” mnie sami. Dowiedzieli się, że działam społecznie i jestem znana w swoim regionie. Dlatego Ewa Dudar, czyli przewodnicząca powiatowych struktur PO, zaproponowała mi start do rady powiatu gryfińskiego – tłumaczy Anna Glińska.

Mowa o wyborach samorządowych z 2018 roku. Zdobyła wówczas 401 głosów, co było czwartym wynikiem w całym okręgu nr 4, skupiającym gminy Mieszkowice i Moryń. Mandaty były jednak tylko trzy. Rok później wzięła natomiast udział w wyborach parlamentarnych, już jako kandydatka Polskiego Stronnictwa Ludowego.

Reklama

- Na podobnej zasadzie, co wcześniej. Przy układaniu list PSL skontaktował się ze mną, licząc na głosy na południu powiatu. Decyzja była trudna, ale uznałam, że warto, bo będę mogła dzięki temu bardziej pomagać ludziom - przyznaje Glińska.

W 2019 r. zdobyła 792 głosy, nie uzyskując mandatu. Poparli ją wyborcy nie tylko z jej gminy (275), czy powiatu (379), ale również 176 osób ze Szczecina i po kilkadziesiąt w innych regionach okręgu numer 41.

Swój wynik z 2019 r., jak na pierwszy start, uznaje za pozytywny. Ma nadzieję, że przez minione czterolecie zyskała nowych wyborców.

Reklama

- Jestem znana wśród rolników i społeczności wiejskich, to moje środowisko. Jestem nie tylko rolnikiem-praktykiem, ale działam też intensywnie w izbach rolniczych oraz pracuję jako rzeczoznawcza rolny, ekspert techniczny. Jeżdżę zawodowo po całym województwie i nie tylko. Myślę, że ludzie mnie znają i zagłosują.  Nie chcę zapeszyć, ale jestem dobrej myśli  – komentuje.

Swoją ocenę buduje też na wydarzeniach ostatnich miesięcy.

- Na płaszczyźnie protestów rolniczych działałam w zespołach problemowych. My, rolnicy potykaliśmy się z przedstawicielami Ministerstwa Rolnictwa. Opracowywaliśmy strategie i rozwiązania, które właśnie wchodzą w życie. Na przykład rozdzielenie produkcji roślinnej od zwierzęcej, co pozwala rolnikom pozyskiwać wsparcie na wyższym poziomie niż dotychczas. Walczyliśmy też o podatek akcyzowy, wsparcie do nawozów i zbóż,  które negocjowaliśmy od wiosny – wylicza Anna Glińska, dodając, że ma sporo pomysłów.

Reklama

- Bardzo ważną sprawą jest dla mnie nowelizacja prawa łowieckiego u Ustawy o Ubezpieczeniach Rolnych. W wyniku tej pierwszej społeczność rolnicza i łowiecka uległy skłóceniu i należy to zmienić. Na przykład poprzez utworzenie funduszu odszkodowawczego i wciągnięcie szkód łowieckich w katalog szkód podlegających ubezpieczeniu z dofinansowaniu państwa – tłumaczy kandydatka Trzeciej Drogi.

 

Grzegorz Racinowski

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama