Reklama

Bez parkingu i oznaczeń

O Krzywym Lesie pisano już niejednokrotne. Zabytek przyrody intryguje, ale jak się okazuje, raczej tylko przyjezdnych. Przez wiele lat, zarówno leśnicy, jak i gmina nie postarali się o to, aby chociaż odpowiednio oznaczyć to miejsce, o czym donoszą oburzeni turyści

Pan Paweł przyjechał do Krzywego Lasu z Polic, wraz z całą swoją rodziną. Chciał obejrzeć opisywany nawet przez Chińczyków pomnik przyrody. Rodzina przez pół godziny kręciła się po okolicy, nie mogąc zlokalizować miejsca, które według przewodników turystycznych stanowi największą atrakcję regionu.

- Pomijam, że las, to nazwa zdecydowanie przesadzona dla tych kilku drzewek, ale dojść do niego to już prawdziwa sztuka – mówi turysta.

Do lasu wjechać drogą się nie dało, bo obie jej strony były pozastawiane innym samochodami. Od strony szpitala drogę zagrodził im ciepłociąg. Na charakterystyczne drzewa trafili przypadkowo, kiedy zniechęceni i zmęczeni planowali już wracać do domu Ostatecznie, zamiast atrakcji było duże rozczarowanie.

Reklama

Pomijając powyższe kłopoty mężczyzna podzielił się z nami także swoimi sugestiami.

- Jak gmina może chwalić się czymś, a później nie pokazać nawet jak tam dojść? Dlaczego przez tyle lat nikt nie pokusił się o to, aby zrobić tam parking? – pytał.

Podobne sytuacje mają tam miejsce co weekend. Ludzie chcący odwiedzić słynny pomnik przyrody, nierzadko blokują się wzajemnie, próbując dojechać do Krzywego Lasu.

 

Renegocjowali niedotrzymaną umowę

Jak mówi Lidia Kmiecińska z biura prasowego nadleśnictwa, rozmowy w sprawie odpowiedniego oznakowania dojazdu do Krzywego Lasu były prowadzone już wiele lat temu. Wtedy to doszło do porozumienia ówczesnych władz z leśnikami, dzięki któremu gmina miała zająć się odpowiednim oznakowaniem, zaś nadleśnictwo dbaniem o las i drogę dojazdową.

Reklama

- Niestety, gmina ze swojej strony nie wywiązywała się z obiecanych obowiązków – tłumaczy.

W ubiegłym tygodniu doszło do spotkania przedstawicieli nadleśnictwa i gminy. Na nowo renegocjowano umowę, biorąc pod uwagę także aktualny stan oznakowania, a raczej jego brak. Ma to pozwolić na uporządkowanie terenu naokoło Krzywego Lasu i ustawienie informacji o tym, jak tam trafić.

- W najbliższym czasie w okolicy mają pojawić się tablice informujące o Krzywym Lesie. Ze swojej strony wykonamy przy wjeździe parking dla kilku samochodów, aby nie trzeba było blokować drogi – obiecuje Lidia Kmiecińska z biura prasowego nadleśnictwa.

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama