Reklama

Bałagan i wandalizm na Kołłątaja

Dzikie wysypisko śmieci i zdemolowana ławka. O to „atrakcje” ulicy Kołłątaja. Odcinek pomiędzy ulicą Wojska Polskiego, a Opolską wciąż wygląda na zapomniany przez służby porządkowe

Jedna z ławek przy ulicy Kołłątaja została zdemolowana. Ktoś wyrwał oparcie i uszkodził siedzisko. Wokół walają się kawałki drewna. Nawet nikt nie próbuje tego posprzątać.

- To jest po prostu chamstwo! – oburza się jeden z mieszkańców.

Do ulicy przylega plac, będący świetnym przykładem zagospodarowania przestrzennego. Porastają go chaszcze, służące za dzikie wysypisko śmieci. W jednym miejscu możemy odnaleźć krzesła i puste butelki po alkoholu, świadczące o innych zastosowaniach obiektu. Co ciekawe, odpadki są składowane na terenie, o który w przyszłości ma być rozbudowany gryfiński cmentarz. Zaledwie kilka kroków dalej ustawiono tabliczkę informującą o zakazie wyrzucania odpadków.

Reklama

- Będzie Dzień Ziemi, to dzieci przyjdą i pozbierają papierki, a potem znowu będzie syf – dodaje rozgoryczona mieszkanka.


Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama