Reklama

Awans do okręgówki już w najbliższą sobotę?

Derbowy tydzień może zakończyć się dla Energetyka awansem do klasy okręgowej. Wystarczy, że gryfinianie wygrają w sobotę z Grotem Gardno

Gdy w marcu i kwietniu Energetyk zaczął nieoczekiwanie gubić punkty z rywalami ze środkowej strefy, pojawiły się wątpliwości, czy wiosną zespół rzeczywiście gładko, łatwo i przyjemnie wejdzie do klasy okręgowej. Minione tygodnie pokazały, że były to nieuzasadnione obawy. Gryfinianie rozprawili się ze Zrywem Kołbaskowo i Tanowią Tanowo, zaś w ostatnich dniach pokonał Odrzankę Radziszewo (3:0) oraz GKS Kołbacz w środowym hicie (2:1).

Jak pięknie, w wideorelacji z meczu z Kołbaczem, wyłożył wszystko prezes Koczan (obejrzyj TUTAJ), dzięki wygranej z wiceliderem i jednoczesnej porażce Zrywu Kołbaskowo, do awansu Energetykowi brakuje już tylko jednego zwycięstwa. Do końca sezonu pozostały wszak cztery kolejki, a KSE posiada dziewięć punktów przewagi nad drugim zespołem tabeli.

Reklama

Kropkę nad "i" piłkarze lidera mogą postawić już w najbliższą sobotę. 20 maja do Gryfina przyjedzie Rafał Kaliciak i jego Grot Gardno. To zespół, który wiosną radzi sobie zdecydowanie lepiej niż jesienią (5 zwycięstw, 1 remis, 4 porażki), lecz cały czas poniżej możliwości gryfińskiego lidera. Jeśli nie dojdzie więc do żadnej sensacji, fiesta przy ul. Sportowej powinna rozpocząć się około godziny 14.00.

Pisząc tę zapowiedź mamy pewną trudność. Nie możemy bowiem użyć naszego ulubionego sformułowania "podopieczni trenera - i tu nazwisko). Od pięciu kolejek Energetyk radzi sobie bez trenera. Przynajmniej oficjalnie, gdyż klubowe media nie podały dotąd komunikatu o zatrudnieniu nowego opiekuna.

Reklama

W protokole meczowym wpisany jest wprawdzie Wojciech Kosmalski, lecz on sam nie mówi o sobie, jako o szkoleniowcu "Energii". Jego rolę porównać można do tej, którą w Tottenhamie pełni Ryan Mason. Na tym jednak analogie się kończą. "Spurs" nie grożą w tym sezonie żadne sukcesy, a sam "Kosmal" kibicuje Arsenalowi. Jakby jednak nie patrzeć - razem ze zapomnianym już Piotrem Kaczyńskim - zapisze się w annałach, jako szkoleniowiec, pod którego wodzą Energetyk wrócił do okręgówki.

Jest to już bowiem kwestią czasu. Energetykowi do przypieczętowania awansu brakuje bowiem jednej wygranej, a mowa przecież o drużynie, która w tym sezonie nie przegrała ani jednego spotkania. Zanotowała jedynie trzy remisy (jesienią z Odrzanką, zaś wiosną z Czarnymi Szczecin i Wołczkowem-Bezrzecze).

Reklama

Tymczasem po Grocie "Energię" czekają jeszcze pojedynki z Unią Swochowo (ostatnie miejsce), Czarnymi Fiege Lubanowo (przedostatnie) i rezerwami Chemika Police. Gdzieś na pewno zgarną więc trzy punkty...

Początek A-klasowych derbów gminy w sobotę 20 maja o godzinie 12.00 na Stadionie Miejskim w Gryfinie. A po meczu koniecznie zajrzyjcie na portal gryfinska.pl i nasze media społecznościowe.

 

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama