Reklama

Zdarzenie na ul. 11 Listopada w Gryfinie: interwencja straży pożarnej z powodu zalania mieszkań bez poszkodowanych - relacja.

W poniedziałkowy wieczór (18.06) gryfińskie służby przeprowadziły akcję na terenie Górnego Tarasu. Na szczęście alarm okazał się fałszywy

O zdarzeniu poinformowali nas czytelnicy, mieszkańcy "górnej części" Gryfina.

- W klatce obok coś się działo. Byli strażacy, słyszałam wybicie szyby. Ktoś pytał: "Jest ciało"? - usłyszeliśmy dzisiejszego poranka.

O sprawę zapytaliśmy rzeczników prasowych miejscowych służb mundurowych.

- Nie mamyy w stystemie żadnej takiej interwencji - przekazał Jakub Kuźmowicz z Komendy Powiatowej Policjii w Gryfinie.

Jego odpowiednik z KP Państwowej Straży Pożarnej w Gryfinie - wprost przeciwnie.

- Zdarzenie miało miejsca na ulicy 11 Listopada. W zgłoszeniu przekazano informację o braku kontaktu z właścicielką w podeszłym wieku i zalewaniem mieszkań. Działania straży pożarnej polegały na sprawdzeniu dostępu z okna i sprawdzeniu ewentualnych osób poszkodowanych w mieszkaniu - mówi Przemysław Wiaderski, oficer prasowy KP PSP.

Reklama

Drzwi otworzyła siostra właścicielki.

- Przyczyną wezwania okazał się pęknięty zawór doprowadzający wodę, przez co woda zalewała sąsiadów z dołu. W mieszkaniu nie było właścicielki. Brak osób poszkodowanych - dopowiada rzecznik straży pożarnej.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama