Jak usłyszeliśmy nieoficjalnie, poniedziałkowy wieczór zakończył się tragicznie
Przed chwilą otrzymaliśmy informację od jednego z gryfińskich strażaków.
- Służby zostały wezwane na drogę S3, gdzie miało dojść do tragicznego wypadku. Zginął mężczyzna, niewykluczone jest samobójstwo i to, że rzucił się pod samochód - przekazał nasz rozmówca.
Czekamy na oficjalne potwierdzenie służb.
AKTUALIZACJA (godz. 22.00)
Straż pożarna potwierdza nasze doniesienia.
- Nasze działania w celu obecnej to zabezpieczenie miejsca zdarzenia. Na miejscu, tj. w okolicy Wysokiej Gryfińskiej, jest również pogotowie ratunkowe i policja - mówi oficer prasowy KP PSP Gryfino.
AKTUALIZACJA (godz. 22.10)
Do zdarzenia doszło o godzinie 21.00. Śmierć na miejscu ponieść miał 28-letni mieszkaniec jednego z gryfińskich sołectw, lecz jest to informacja nieoficjalna.
Droga ma być zablokowana do północy.
AKTUALIZACJA (28.01)
Rozmawialiśmy z grupą osób, które zwróciły się do naszej redakcji w tej sprawie, mówiąc, że nie była to próba samobójcza, lecz tragiczny wypadek.
O sprawie rozmawialiśmy też z policją. Więcej napiszemy wkrótce, w osobnym tekście.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Co może wiedzieć strażak który dotarł jako ostatni , nie zna ofiary , nie wie co się stało a komentuję sytuację żal dla niego i osób które to publikują. Jestem mieszkańcem miejscowości Chlebowo i jako jeden z pierwszych byłem na miejscu zdarzenia. Znam ofiarę jest to mój sąsiad. Więc wiem więcej niż Strażak który pokusił się o komentarz, najgorsze jest to że PSP Gryfino przybyła jako ostatnia a komentują zdarzenie , jako pierwsze służby które dotarły na miejsce było Pogotowie Ratunkowe i to nie jeden pojazd, w drugiej kolejności był radiowóz policji , OSP Radiszewo a nasza cudowna PSP Gryfino przybyla jako ostatnia i potrafi komentować. Żeby nie robić widowiska a gdzie były służby w momencie kiedy prowadzona była reanimacja . PSP Gryfino błądziła po drugiej stronie drogi S3 i nie potrafili Trafić na miejsce zdarzenia.
Dobra weź nie koloryzuj, sołtysie od siedmiu boleści.
Z tego co wiem to straż PSP żeby dostać się na drugą stronę drogi wybrali najkrótszą drogę dojazdu i musieli przejechac przez parking po drugiej stronie drogi pokonując jednocześnie tzw drogę techniczną ...
Szkoda kierowcy oby dostał pomoc psychologiczną.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Ten komentarz jest ukryty - kliknij żeby przeczytać.
Przykro i wyrazy współczucia dla rodziny zmarłego. A ten chłopak co zginął to jak się nazywał.

Co może wiedzieć strażak który dotarł jako ostatni , nie zna ofiary , nie wie co się stało a komentuję sytuację żal dla niego i osób które to publikują. Jestem mieszkańcem miejscowości Chlebowo i jako jeden z pierwszych byłem na miejscu zdarzenia. Znam ofiarę jest to mój sąsiad. Więc wiem więcej niż Strażak który pokusił się o komentarz, najgorsze jest to że PSP Gryfino przybyła jako ostatnia a komentują zdarzenie , jako pierwsze służby które dotarły na miejsce było Pogotowie Ratunkowe i to nie jeden pojazd, w drugiej kolejności był radiowóz policji , OSP Radiszewo a nasza cudowna PSP Gryfino przybyla jako ostatnia i potrafi komentować. Żeby nie robić widowiska a gdzie były służby w momencie kiedy prowadzona była reanimacja . PSP Gryfino błądziła po drugiej stronie drogi S3 i nie potrafili Trafić na miejsce zdarzenia.
Dobra weź nie koloryzuj, sołtysie od siedmiu boleści.
Z tego co wiem to straż PSP żeby dostać się na drugą stronę drogi wybrali najkrótszą drogę dojazdu i musieli przejechac przez parking po drugiej stronie drogi pokonując jednocześnie tzw drogę techniczną ...