Rozgrywki Grand Prix 2024 w szachach powoli i konsekwentnie wkraczają w decydującą fazę
- Za nami już szósta odsłona cyklu i trudno się dziwić, że przy szachownicach, w Pałacyku pod Lwami, oprócz sporej dawki emocji sportowych w każdej partii, zauważyć można także… rozważne indywidualne kalkulacje i baczną obserwację poczynań konkurentów - mówi Krzysztof Rudnicki.
Turniej sobotni wygrał Adam Wites ze Szczecina. Siedem solidnych punktów i zwycięstwo świadczy o klasie zawodnika… jednak absencja w trzech turniejach eliminacyjnych, to duża strata w Grand Prix. Tuż za zwycięzcą, o każdy turniejowy punkt, zacięcie walczyli liderzy klasyfikacji generalnej, Krzysztof Chęś (Gryfino) i Maciej Ocalewski (Stargard).
Podobnie jak w poprzednich zawodach, lepszy okazał się gryfinianin i o kolejne 0,5pkt. powiększył swoją przewagę nad rywalem.
W czołówce sobotniego turnieju uplasowali się także: Maciej Świeży (Stargard) 4,5p. Zofia Hołubowska (Szczecin), najlepsza dziewczyna zawodów; Tymoteusz Jóśkowiak (Gryfino); Antoni Boczek (Goleniów) i Piotr Słomiński (Gryfino) wszyscy po 4,0p.
Nagrodzono także najmłodszych zawodników: Mieszka Betkę i Gromka Porzuczka rocznik 2018 oraz Karola Durkowskiego rocznik 2017.
- W kolejnych zawodach 2024 roku można zaobserwować widoczne odmłodzenie klubowych szeregów Białego Piona. Nie oznacza to wcale obniżenia poziomu gry turniejowej. Młodzi zawodnicy, z dużą uwagą potrafią już rozgrywać swoje partie podczas zawodów. Starają się dobrze planować i uważnie wykorzystywać czas gry. Dobrą zapowiedzią na przyszłość, jest również aktywny udział wielu z nich, w klubowych zajęciach szkoleniowych, gdzie wraz ze swoimi starszymi kolegami systematycznie zgłębiają szachowe tajemnice - podsumuje organizator.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze