Piotr Mróz, prezes Błękitu Pniewo, został ukarany półroczną dyskwalifikacją za działanie, którego dopuścił się na początku rundy jesiennej. Wydział Dyscypliny ZZPN potraktował go jednak o wiele łagodniej, niż w analogicznej sytuacji działaczy innych klubów z naszego regionu
6 września Błękit Pniewo zainaugurował rozgrywki B-klasy, przegrywając 0:14 z Pionierem Szczecin. Nieobecnego Arkadiusza Bartkowskiego, w roli trenera, zastępował Piotr Mróz, trener młodzieży oraz prezes podgryfińskiego klubu.
- Potwierdziły się nasze doniesienia o problemach kadrowych zespołu. Drużyna wyszła na boisko zdekompletowana, w 10-osobowym składzie. Czternaście goli straciła do 60 minuty, bo wtedy zakończyło się spotkanie - pisaliśmy w relacji z pierwszej kolejki.
Wkrótce po tym na fanpejdżu Pioniera pojawiła się fotografia wykonana przed pierwszym gwizdkiem. Zawodnicy Błękitu, którzy widnieli na zdjęciu, nie pokrywali się z nazwiskami wpisanymi do protokołu.
----------------------------
Dwa miesiące później włdarze zachodniopomorskiego futbolu potwierdzili, że prezes Błękitu dopuścił się zarzucanego czynu. 6 listopada na Piotra Mroza - „na podstawie art. 5 § 1, w zw. z art. 13 § 1 pkt. 5, z art. 103 pkt. 3, art. 137 Regulaminu Dyscyplinarnego PZPN” nałożona została „kara 1 roku dyskwalifikacji, na podstawie art. 46 kara 6 miesięcy zawieszona na okres próby 1 roku”.
Oznacza to, że otrzymał 12-miesięczny zakaz pełnienia funkcji trenera, prowadzenia drużyny i treningów oraz zasiadania na ławce podczas meczów, lecz jednocześnie połowa kary została zawieszona na okres próby.
----------------------------
W tym miejscu można byłoby postawić kropkę, gdyby nie zdarzenia z niedawnej przeszłości. Jak zwrócili uwagę czytelnicy (oraz działacze lokalnych klubów), w analogicznych sytuacjach WD ZZPN wydawał znacznie surowsze wyroki, karząc nie tylko trenerów, ale wszystkich, którzy „maczali palce” w protokole.
W maju 2022 r. wiceprezes Wichra Steklno, za to że wystawił do gry innego bramkarza niż zapisał w protokole, otrzymał rok bezwzględnego zawieszenia. To samo spotkało rok później Łukasza Mrożka. Ówczesny trener i prezes Czarnych Lubanowo wystawił "na lewo" trzech zawodników, za co WD ZZPN również zdyskwalifikował go na dwanaście miesięcy.
Dlaczego Piotr Mróz został potraktowany znacznie łagodniej?
Więcej o sprawie piszemy w aktualnej Gazecie Gryfińskiej. Kupisz ja również TUTAJ.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze