Pociąg relacji Gryfino-Szczecin znowu utknął na jednej ze stacji. Powodem była awarii trakcji, do której ponownie doszło w nieszczęsnych Podjuchach.
- Osoby, które o godzinie 6.24 ruszyły do szkoły, bądź pracy, w tym również ja, spędziliśmy w pociągu około… trzech godzin. Do Szczecina dojechaliśmy po godz. 9.00 – przekazała czytelniczka.
Nie wszyscy dotrwali do tego momentu.
- Pociąg przyjechał do Daleszewa o godz. 6.30. O godzinie 7.40 dosyć miałem czekania, bo i tak byłem już spóźniony do pracy. Wsiadłem w autobus linii „1” i pojechałem w kierunku Zdrojów – mówi Tomek, nasz były redakcyjny kolega.
W jutrzejszym wydaniu Gazety Gryfińskiej kontynuować będziemy temat komunikacji publicznej na trasie Gryfino - Szczecin.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze