Reklama

Znowu porażka. Kutasiewicz w szpitalu [FOTORELACJA]

To nie była udana sobota dla Energetyka. Nasz zespół znowu przegrał i spadł na ostatnią lokatę w trzeciej lidze. Mało tego. Poważnej kontuzji nabawił się Kamil Kutasiewicz. W 63. minucie doznał bardzo groźnie wyglądającego urazu łokcia. Prawdopodobnie to złamanie z przemieszczeniem. Przybyli na miejsce ratownicy medyczni pierwsze diagnozy stawiali jako złamanie otwarte. Karetka zabrała naszego napastnika do szpitala.

Gdy mecz był przerwany goście prowadzili już 1:0. W końcówce mieli wiele okazji do podwyższenia tego wyniku. Zrobili to tylko jeden raz. Wydawało się, że to koniec emocji tego dnia. Kibice zaczęli opuszczać stadion. Niektórzy wyrażając dość ostro swoją złość w okrzykach pod adresem prezesa klubu. A jednak na kilka minut przed ostatnim gwizdkiem bramkę kontaktową pięknym strzałem z woleja zdobył Hubert Jasiak. Na drugie trafienie zabrakło jednak już czasu i może czegoś jeszcze… Energetyk spadł na ostatnie miejsce w tabeli. Ostatni mecz w tym roku rozegra w Kartuzach z jedenastą w tabeli Cartusią.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama