Przechodniów ul. Bolesława Chrobrego zaniepokoił widok zrywanych grafik z witryn popularnego sklepu z odzieżą używaną. Właściciel "Fabryki mody" potwierdził nam ich smutne przypuszczenia.
Lokalizacja, która zdawać by się mogło, należy do jednej z najlepszych w Gryfinie, latami świeciła biznesową pustką. W ubiegłym roku witryny sklepu u zbiegu ul. Bolesława Chrobrego i Piastów nabrały jednak kolorów. Wszystko wskazywało na to, że second hand o szumnej nazwie "Fabryka mody" stał się na tyle popularny wśród naszych mieszkańców, że na długo zadomowi się w tym miejscu. Aż nastał korony czas...
Z grubsza dwa miesiące przestoju i naszym oczom ukazał się dziś smutny widok zdzieranych ze sklepowych szyb wyklejanek. Przez chwilę pomyśleliśmy, że być może wraz z luzowaniem epidemicznych restrykcji, właściciel sklepu postanowił odświeżyć jego wygląd, nim na nowo ruszy sprzedaż. Niestey, zastaliśmy go na miejscu i przyznał, że sklep w tej lokalizacji kończy swoją działalność.
Na nasze pytanie o przyczyny stwierdził, że koronawirus zrobił swoje, ale nie do końca zrozumiałe wydały mu się też warunki, które w obliczu zaistaniałej sytuacji nadal musiał realizować w ramach umowy z dzierżawcą. Wskazywał przy tym na fakt, jak długo przed pojawieniem się jego "second handu" lokal świecił pustkami. Z asortymentem "Fabryki mody" być może zetkniemy się jeszcze w Gryfinie, w innej lokalizacji, ale póki co, to nic pewnego.
Swoją drogą, ten segment handlu powrót do normalności będzie miał wyjątkowo trudny. Ciekawe, czy presja na sterylność wymusi jakieś zmiany w tym zakresie i jak ewentualnie sprzedawcy z tej branży mają zamiar przygotować się na takie wymogi. Życzymy im, żeby wytrwali. Szkoda by popularne i społecznie pożyteczne "ciuchbudy" stały się kolejną smutną ofiarą pandemii.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze