Dietetycy jak co roku załamują ręce. Dzisiaj, tradycyjnie, wszelkie diety powinny ustąpić obżarstwu, zaś możliwości, aby to zrealizować, jest w naszym mieście multum.
Tradycja jest tak wiekowa, że tak naprawdę nikt nie zastanawia się, skąd pochodzi. A jej genezy należy szukać jeszcze w starożytności. Wtedy był to dzień, w którym świętowano odejście zimy i nadejście wiosny. Zwyczaj ten przejęty został i trwa do dzisiaj w Polsce oraz katolickiej części Niemiec, gdzie wedle tradycji, w tym dniu dozwolone jest objadanie się. Ostatni czwartek przed wielkim postem znany jest także jako zapusty i ma być dniem, po którym katolicy powinni zachowywać wstrzemięźliwość aż do świąt Wielkiejnocy. Słodkie pączki i faworki to nie jedyne potrawy, które były spożywane tego dnia. Kiedyś nabijano je słoniną i boczkiem, zaś aby potem zbyt duża ilość tych dobroci nie zaszkodziła, dla zdrowotności obficie zakrapiano smaczny posiłek wysokoprocentowym alkoholem.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze