Poniżej publikujemy list od naszego czytelnika, który dotyczy ostatniej inwestycji realizowanej przez Zachodniopomorski Zarząd Dróg Wojewódzkich na terenie Międzyodrza.
Nie wiem czy o tym pisaliście, bo z kim nie rozmawiam, to pojawia się ten wątek. Jadąc przez Międzyodrze nie od razu to zauważyłem. Dopiero podczas spaceru. Podczas niedawnego remontu podniesiono o kilkadziesiąt centymetrów drogę między mostami i ścieżkę rowerową, przy okazji olewając ławeczki. Dlatego teraz, gdy wszystkie elementy jezdni „poszły do góry”, ławeczki wyglądają jak zakopane. Nie można na ich usiąść, bo wystają zaledwie o kilka centymetrów od ziemi!
Kto odbiera taką inwestycję i uznaje, że to jest okej? Przecież to żart. Inwestycja została oddana w czerwcu, mamy połowę sierpnia, więc nie zanosi się na to, że ktoś wymieni ławki, albo chociaż podniesie je proporcjonalnie do drogi i ścieżki.
Inna sprawa to sama droga, a dokładniej fragment, gdy asfalt łączy się z brukiem. Dysponuję tylko starym zdjęciem, zrobionym w czerwcu. Teraz w tym miejscu stoi pachołek ostrzegający kierowców przed nierównościami. I tak od dwóch miesięcy. Czy ktoś się tym wreszcie zajmie?
Coraz częściej zastanawiam się, czy w naszym regionie nie można przeprowadzić inwestycji bez bubli i fuszerek. Tak, by nikt nie miał żadnych zastrzeżeń.
• Jacek
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze