Niecały rok od oficjalnego otwarcia wiaty w Radziszewie, postanowiono ograniczyć możliwość bezpośredniego wjazdu na nabrzeże.
Taką decyzję podjął zarząd stowarzyszenia "Razem", będącego inwestorem na nabrzeżu w Radziszewie. Ograniczenie spowodowane jest ostatnimi incydentami, jakie niedawno miały miejsce na zagospodarowanym terenie. Spod wiaty, która została udostępniona dla przyjezdnych osób oraz okolicznych mieszkańców, ukradziono jeden z betonowych grilli, wymurowanych w ubiegłym roku.- Postanowiliśmy ograniczyć dostęp bezpośredniego wjazdu samochodem na teren nabrzeża i ustawiliśmy na drodze szlaban zamykany na kłódkę – informuje Zenon Trzepacz, prezes stowarzyszenia „Razem”.
Ma to przeszkodzić aktom wandalizmu oraz utrudnić potencjalnym złodziejom demontaż i transport elementów infrastruktury. Dostęp do nabrzeża będzie nadal możliwy, jednak wcześniej będzie trzeba zwrócić się w tej sprawie do jednej z trzech osób posiadających klucz. Numery kontaktowe umieszczone są na tablicy informacyjnej znajdującej się na nabrzeżu. Dodatkowo, zainteresowani mieszkańcy mogą odpłatnie dorobić sobie osobny klucz, aby nie musieć za każdym razem zwracać się z prośbą o umożliwienie bezpośredniego wjazdu.
- Już teraz widzimy postęp. Szlaban, znajduje się bezpośrednio przy oknie mieszkającej tam osoby, co skutecznie zniechęca potencjalnych wandali i złodziei – mówi Z. Trzepacz.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze