W aktualnym wydaniu Gazety Gryfińskiej w dziale "interwencje", piszemy o regularnym zalewaniu przejścia pod stacją kolejową w Gryfinie, nawet po niewielkich opadach deszczu.
Czytelnicy sugerują, że to wina źle wykonanej pochylni, która umożliwia wjazd od strony miasta. Ale przesłana wczoraj do nas odpowiedź z PKP PLK wskazuje na inną przyczynę.
- Wykonawca udrożnił odwodnienie w przejściu pod torami na stacji w Gryfinie. Przyczyną powstawania kałuż po opadach atmosferycznych była niedrożna kanalizacja. Dodatkowo wykonawca został zobowiązany do obserwowania, czy w tunelu pojawiają się ewentualne wycieki w innych miejscach. W przypadku konieczności zostaną wykonane dodatkowe uszczelnienia - przekazuje nam Bartosz Pietrzykowski, rzecznik prasowy PKP PLK, dodając, że na terenie inwestycji nie zostały jeszcze zakończone wszystkie odbiory.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A może rzecznik prasowy PKP PLK zwróci uwagę na nowo zainstalowany biletomat. Przejście podziemne jest zalewane cyklicznie. A biletomat jest zamontowany bezpośrednio na betonowej posadzce.A może trzeba usadowić go na jakiś podporach (nóżkach)?

A może rzecznik prasowy PKP PLK zwróci uwagę na nowo zainstalowany biletomat. Przejście podziemne jest zalewane cyklicznie. A biletomat jest zamontowany bezpośrednio na betonowej posadzce.A może trzeba usadowić go na jakiś podporach (nóżkach)?