Dni Gryfina nie są jedyną imprezą, która podczas majówki odbędzie się na terenie gminy. Na inną, choć nie konkurencyjną, zaprasza sołectwo Żabnica
Żabnicka Majówka wraca po pandemicznej przerwie. To świetna wiadomość, bowiem mowa o wydarzeniu, które jest ważne dla regionu z kilku względów.
- Zapoczątkowali ją śp. Bogdan Matławski oraz ks. Bogusław Gurgul w 2010 roku. Maj, to w kościele okres szczególnej czci Matki Bożej. Nasza uroczystość związana jest właśnie z początkiem miesiąca maryjnego - opowiada tamtejszy radny, Jerzy Piasecki.
Dlatego też uroczystość rozpoczynała się w żabnickim kościele. Po mszy św. uczestnicy przechodzili natomiast w barwnym korowodzie do kapliczki położonej na terenie Domu Pomocy Społecznej w Dębcach.
- Przy niej odśpiewywano pieśni maryjne. Później rozpoczynało się biesiadowanie i grillowanie - wspomina Piasecki.
W tym roku program ma być nieco zmodyfikowany, bo bez korowodu. Zgodnie z tradycją, przed początkiem majowego festynu, uczestnicy mszy udadzą się do najbliższej kapliczki, by zaśpiewać dla Matki Boskiej.
- Bardzo cieszę się, że wydarzenie wraca po kilkuletniej przerwie. Musimy kultywować tę tradycję, bo to coś wyjątkowego, nawiązującego do pięknej polskiej tradycji modlitw ku czci Matki Bożej przy przydrożnych kapliczkach. W naszym regionie nie jest to praktykowane, dlatego też jest to coś wyróżniającego naszą społeczność i sołectwo. Nieprzypadkowo Żabnicka Majówka została wpisana do niematerialnego dziedzictwa kulturowego narodu - tłumaczy Jerzy Piasecki.
Początek w poniedziałek 1 maja o godzinie 12.00 (msza św. w Żabnicy).
- A skoro maj jest miesiącem maryjnym, śpiewać ku czci Matki Boskiej będziemy w każdą sobotę. Akurta mamy cztery kapliczki, więc "odwiedzimy" każdą z nich - zapowiadają organizatorzy.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze