W ostatnią sobotę w Starych Brynkach obchodzono tradycyjne Święto Pieczonego Ziemniaka.
- Tego roku miało ono podwójny charakter w związku z przyjazdem sponsorów szwedzkich, którzy od 25 lat opiekują się potrzebującymi rodzinami w naszej wsi. Przybyli wraz ze swoimi rodzinami, tak więc było ponad 20 osób – informuje Wanda Kozłowska, instruktor Świetlicy Wiejskiej w Starych Brynkach.
Jak na dobrych gospodarzy przystało, mieszkańcy Starych Brynek podjęli gości muzyką i śpiewem. Skromne talenty wokalne wspierała Kapela Ludowa Borzymianka działająca w Gryfińskim Domu Kultury. Stoły aż uginały się od ziemniaczanych smakołyków; był placek po węgiersku, beziki ziemniaczane, zapiekanka, kartoflak z sosem i mnóstwo innych. Goście docenili starania, bo potrawy błyskawicznie znikały ze stołów.
- Podczas pożegnaniu nie zabrakło łez wzruszeń – kończy W. Kozłowska.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze