Reklama

Włóczykij 24. Do Gryfina przyjedzie Stasia Budzisz

Odsłaniamy kolejne karty dotyczące Włóczykija 2024

Stasia Budzisz "Welewetka. Jak znikają Kaszuby"

Chciałam być Polką, czystą Polką i tylko Polką, ale z tą moją polskością wiecznie było coś nie tak. Wstydziłam się kaszubskiego akcentu i chłopskiego pochodzenia. Wstydziłam się, że moja rodzina nie kultywuje prawdziwych polskich tradycji.

Kompleks kaszubski nie jest niczym nowym. Dojrzewał w nas, Kaszubach, latami, żeby nie powiedzieć wiekami. Winę można rozłożyć na wszystkich. I na Niemców, i na Polaków, i na Kaszubów. Czasem myślę, że najbardziej na nas, Kaszubów. „Nas”. Mówię tak od niedawna, może od roku.

Reklama

(fragment książki)

Stasia Budzisz, reporterka specjalizująca się w krajach byłego bloku radzieckiego, tym razem kieruje swoje bezkompromisowe spojrzenie na Kaszuby, krainę własnego dzieciństwa. Z zachowanych zdjęć, rodzinnych wspomnień i legend oraz rozmów ze świadkami burzliwych dziejów regionu buduje intrygujące połączenie reportażu historycznego i rodzinnej sagi. Welewetka to opowieść o losie kaszubskiej mniejszości, cały czas będącej w rozdarciu, traktowanej podejrzliwie, wciąż poszukującej własnej tożsamości.

Reklama

 

Iza i Piotr "Podróże z pazurem"

Podróże z Pazurem, czyli Iza, Piotrek i dwa psy: Snupek i Lawa opowiadali już na Włóczykiju o swoich wojażach trwających od 2014 r. Jednak skupiali się na zagadnieniach globalnych.

Nigdy nie było czasu na przybliżanie czysto pragmatycznych aspektów podróżowania z psem i dokładnej sylwetki Snupka – psiego globtrotera.

 

Katarzyna Augustyn "Kirgistan - w cieniu niebiańskich gór"

Wyobraź sobie zagubioną w górach dolinę, tysiące kilometrów od miejsc, o których kiedykolwiek słyszałeś. Do tego dodaj stada dzikich koni, krystalicznie czyste strumyki i turkusowe jeziora.

Reklama

Gdy spojrzysz w niebo, zauważysz orły polujące na świstaki, a w oddali Twój wzrok przykuje wielka ośnieżona góra wyznaczająca granicę z sąsiednimi Chinami. Witaj w Kirgistanie, małej postradzieckiej republice w centralnej Azji, gdzie góry dotykają nieba.

 

Agnieszka Kępska "Przyrodniczo-kulturowa podróż do norweskiej krainy Oppland- majestatycznego królestwa króla gór"

Prezentacja „Przyrodniczo - kulturowa podróż do norweskiej krainy Oppland - majestatycznego królestwa Króla Gór.” to fascynująca prezentacja z pokazem fotografii z niesamowitych i bardzo klimatycznych terenów, ciekawą krajoznawczą opowieścią oraz niesamowitą muzyką Edwarda Griega z suity do Peer Gynta.

Reklama

Jest to jedyna norweska kraina nie posiadająca wybrzeża a co za tym idzie nie obejmująca fiordów, z którymi najczęściej kojarzona jest Norwegia.

 

Dorota Filipiak "Rumunia. Pęknięte lustro Europy"

Kiedy pierwszy raz pojechałam do Rumunii, nie przeczuwałam nawet, że to początek wielkiej, wspaniałej przygody. Przygoda ta trwa do dziś i mam nadzieję, że wraz z tą książką wchodzi w nowy etap. Rumunii nie da się poznać, a tym bardziej zrozumieć, jeśli nie poświęci się jej dość czasu i uwagi. Bo Rumunia to cała Europa. Kontynent odbija się tu jak w lustrze, tylko troszkę popękanym, zlepionym z różnych fragmentów – z zachodu i wschodu. Jest trochę turecko i węgiersko, odrobinę niemiecko i nieco słowiańsko. Mistycyzm wschodniego chrześcijaństwa miesza się z surowym protestantyzmem. Swoje ślady pozostawili Dakowie. W języku pobrzmiewa starożytny Rzym. W architekturze dostrzec można historię całego starego kontynentu. Rumunia to fascynująca mieszanka wszystkiego, co przytrafiło się Europie na przestrzeni niemal dwóch tysięcy lat.

Reklama

Książka ta to trochę dziennik, trochę pamiętnik, zapis podróży – próba zachowania w pamięci tego, co ulotne, chwil spędzonych w Rumunii, spotkań i wrażeń. Nie ma tu obiektywnej oceny, zimnej relacji. To jak najbardziej osobiste spostrzeżenia i uwagi pisane na marginesie kolejnych podróży rzeczywistych i wyobrażonych, trwających nieprzerwanie od kilkunastu lat.

W trakcie pracy miałam wiele wątpliwości. Wszak tyle już o Rumunii napisano. Jednak wielokrotnie przekonywałam się, że ciągle jest wiele do zrobienia, bo krzywdzące, niesprawiedliwe stereotypy mają się aż nazbyt dobrze. Chciałabym pokazać Rumunię taką, jaką jest. Niewolną od problemów, mocno zanurzoną w burzliwej przeszłości, ale odważnie patrzącą w przyszłość i mającą wiele do zaoferowania.

Reklama

 

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama