Wydarzenia minionych dni sprawiły, że gryfińsko-szczecińskie pociągi cały czas znajdowały się pod specjalnym nadzorem podróżujących. Na przestrzeni niespełna tygodnia doszło do dwóch wielkich awarii na odcinku Daleszewo-Podjuchy. Dobrą informacją jest natomiast, że „usunięty” z marcowego rozkładu pociąg, ruszający do Gryfina o godzinie 16.38, ma pozostać na swoim miejscu
Z wiceburmistrzem Tomaszem Milerem rozmawialiśmy o ewentualnej korekcie rozkładu autobusów linii "1", które jeżdżą do Ronda Ułanów Podolskich w Zdrojach (więcej w Gazecie Gryfińskiej). Przy okazji poruszyliśmy wątek pociągów.
Kilka dni temu władze gminy wystosowały apel do Marszałka Województwa, czyli organizatora przewozów kolejowych Polregio.
- Chcemy wyjaśnić i rozwiązać ten problem. Uważamy, że Urząd Marszałkowski, jako organizator przewozów kolejowych, powinien postarać się o jakieś rozwiązanie. Z rozkładu Polregio wypadły trzy pary pociągów łączących Gryfino ze Szczecinem. Skoro problemem jest przepustowość i nie da się zwiększyć liczby połączeń kolejowych, organizator powinien zorganizować komunikację zastępczą – tłumaczy wiceburmistrz Miler.
To nie jedyny postulat, który znalazł się w petycji wysłanej przez gryfiński magistrat do Urzędu Marszałkowskiego.
Więcej w dzisiejszej Gazecie Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze