Trwa kilkudniowa wizyta delegacji Ministerstwa Klimatu i Środowiska w gminach, które mają być objęte projektowanym Parkiem Narodowym Doliny Dolnej Odry. Wczoraj odbyło się spotkanie z mieszkańcami Widuchowej, a dziś doszło do spotkania z przedstawicielami gryfińskich rybaków i wędkarzy. Przy obficie zastawionym stole (oczywiście rybami), łatwiej było osiągnąć wstępne porozumienie, wypracowując zapisy listu intencyjnego.
Od poniedziałku do piątku trwają robocze spotkania przedstawicieli Ministerstwa Klimatu i Środowiska odpowiedzialnym za projekt powołania parku narodowego na Międzyodrzu. Poznaliśmy m.in. nową pełnomocniczkę ministra do tego zadania – Agnieszkę Niemczynowicz.
We wtorek dwie osoby z ministerstwa dyskutowały z samorządowcami w Starostwie Powiatowym w Gryfinie. Było dość chłodno, zasadniczo, obecni odnieśli wrażenie, że nie poczyniono żadnych kroków względem grudniowych spotkań z ministrem Dorożałą.
Wczoraj odbyło się kolejne spotkanie, ale już z pomocą przybyły dwie kolejne osoby: wojewoda Adam Rudawski oraz dyrektor Wojciech Hurkała. Strona rządowa przedstawiła swoje argumenty, a mieszkańcy swoje, spotkanie przeprowadzono w kulturalny sposób, bez niepotrzebnych emocji. Wciąż jednak brakowało konkretów, których nieustannie domaga się lokalna społeczność.
Dziś doszło do spotkania w siedzibie Rybackiej Spółdzielni Regalica w Gryfinie. Strona rządowa reprezentowana była przez to samo gremium jak w Widuchowej. Przy stole zasiedli również przedstawiciele rybaków, wędkarzy, a także dyrektor Zespołu Parków Krajobrazowych.
Po wysłuchaniu zbieżnych z poprzednimi spotkaniami argumentów wojewody, sugerujących, że to ostatni moment na uporządkowanie Międzyodrza, a optymalnym rozwiązaniem umożliwiającym przeprowadzenie prac jest stworzenie parku narodowego, a także wątpliwości rybaków i wędkarzy, przystąpiono do dyskusji nad zaproponowanym przez stronę rządową listem intencyjnym. Wspólnie dopracowywano jego treść z rybakami, spełniając ich oczekiwania. List obejmuje zakres współpracy stron nad opracowaniem regulacji wprowadzanych do projektu ustawy o utworzeniu Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry.
Już podczas spotkania padły pierwsze – tak długo wyczekiwane – konkrety. Strona rządowa m.in. wskazała kanał, który ma być zrewitalizowany pilotażowo, jeszcze przed utworzeniem PN. Rybacy podważyli zasadność wyboru tego kanału i wskazali znacznie lepszy, Kanał Gryfiński.
- Właśnie po to jesteście niezbędni w tym projekcie – argumentował wojewoda A. Rudawski.
- Nikt nie zna tych terenów, tak jak rybacy – wtórował mu prezes RS Regalica K. Grzelak.
To było pierwsze, tak owocne spotkanie strony rządowej z osobami regularnie korzystającymi z tych terenów, które przecież nie ukrywają swoich obaw przed tym projektem. Chociaż wciąż je mają, to obietnica ścisłej współpracy przy tworzeniu ustawy, a także pierwsze zapisy w liście intencyjnym dotyczące funkcjonowania rybaków i wędkarzy na terenie PN, tchnęły sporo optymizmu.
List określa m.in. miejsca działalności rybaków, konkretnie wskazując kanały czy zasad prowadzenia połowu ryb.
Do tematu wrócimy – zarówno na naszym portalu, a także szeroko w kolejnym wydaniu Gazety Gryfińskiej.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
A jakie to konkrety bo nikt nie słyszał aby były ?
A jakie to konkrety bo nikt nie słyszał aby były ?

A jakie to konkrety bo nikt nie słyszał aby były ?
A jakie to konkrety bo nikt nie słyszał aby były ?