W środowe popołudnie wiceminister Mikołaj Dorożała oraz wojewoda Adam Rudawski przybyli do gryfińskiego magistratu, aby odbyć dwugodzinną rozmowę z rybakami i wędkarzami w sprawie powołania Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry. Długo przekonywali zgromadzonych o korzyściach wynikających z tej idei. Wysłuchali również wielu uwag oraz zanotowali błędy, które mieszkańcy Gryfina wyłapali w projektowanej dokumentacji dotyczącej powołania parku.
Spotkanie przebiegło bez niepotrzebnych złośliwości i emocji. Próbowano rozmawiać merytorycznie, chociaż pytań i spraw do poruszenia, było tak wiele, że nie udało się szczegółowo na nie odpowiedzieć.
Wędkarze jako organizatorzy spotkania, podziękowali wiceministrowi za przybycie do Gryfina i wysłuchanie ich opinii. Przybyli z ministerstwa urzędnicy zanotowali kilka uwag, które być może znajdą się projekcie ustawy powołującej park.
Opisywana wizyta wojewody i wiceministra, to jedno z kilku spotkań podczas dwudniowej wizyty sztabu pracowników z Ministerstwa Klimatu i Środowiska w gminach, na których powstać ma park narodowy. Dziś o godz. 12.00 w Kinie Gryf odbędzie się spotkanie z gryfińskimi samorządowcami. Jak udało nam się ustalić, będzie ono miało formę posiedzenia kilku komisji działających przy Radzie Miejskiej w Gryfinie, dlatego wstęp na nie powinien być możliwy dla wszystkich zainteresowanych mieszkańców.
Obszerna relacja z dwudniowej wizyty, a także obecny stan prac nad powołaniem Parku Narodowego Doliny Dolnej Odry, będzie przedmiotem dużej publikacji w kolejnym wydaniu Gazety Gryfińskiej, która wyjątkowo ukaże się już w najbliższy PONIEDZIAŁEK (9 grudnia).
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.
Niemcy będą patrzeć co zakładacie na haczyk Gryfiniaki nie dajcie się sprzedać.
Powinni go jajami przywitać, ale rozumiem za drogie. Sprzedawczyki cholerne. Chcą się Niemcom podlizać ale czego się było spodziewać przecież rudy to Niemiec.

Niemcy będą patrzeć co zakładacie na haczyk Gryfiniaki nie dajcie się sprzedać.
Powinni go jajami przywitać, ale rozumiem za drogie. Sprzedawczyki cholerne. Chcą się Niemcom podlizać ale czego się było spodziewać przecież rudy to Niemiec.