Szczypiornistów Energetyka czeka kolejny ciężki mecz. Po liderze rozgrywek, do Gryfina przyjedzie bowiem drugi zespół tabeli.
Tegoroczny terminarz ułożył się w ten sposób, że młodzi podopieczni trenera Arkadiusza Augustyniaka, zagrają z dwoma najsilniejszymi zespołami, tydzień po tygodniu. Na dodatek, oba spotkania miały odbyć się w Gryfinie, co jest swoistą gratką dla sympatyków dyscypliny.
- W sporcie wszystko jest możliwe i nieraz zdarzało się, że faworyt przegrywał z niżej notowanym rywalem – zauważa Augustyniak. Sztuka ta nie udała się w sobotę, gdy Energetyk mierzył się z liderem z Żukowa. Wysoka porażka z GKS-em nie oznacza jednak, że podobnie będzie ze Stalą Gorzów. Argument stanowić może pierwszy mecz obu drużyn, w którym „Energia” nawiązała wyrównaną walkę z pretendentem do awansu.
Czy wzrost formy Dadeja, Lebieckiego, Sztobana i reszty może sprawić, że nasz 2-ligowiec nawiąże rywalizację ze znacznie wyżej notowanym rywalem? Będzie o to trudno, lecz motywacja jest podwójna. W szeregach gości wystąpi bowiem trzech byłych graczy Energetyka: Dariusz Zając, Maciej Polak oraz Mateusz Kminikowski. Kolejnym smaczkiem jest fakt, że Energetyk, zabierając choćby punkt ekipie z Gorzowa, pogrzebie jej szanse na bezpośredni awans do 1.ligi.
Energetyk Gryfino – Stal Gorzów Wielkopolski
05.03 (sobota), godzina 18.00,
hala sportowa przy ulicy Iwaszkiewicza
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze