- Awans? Mamy potencjał, by o niego powalczyć - mówi Marcin Wojtysiak, trener Grotu Gardno. Rozmawiamy z nim o jego zespole.
Trzecie miejsce Grotu po rundzie jesiennej to dobry wynik? M. Wojtysiak: Może to zabrzmi brutalnie, ale jestem niepocieszony. Można było zdobyć kilka punktów więcej i być bliżej prowadzącego w tabeli Kołbacza.
Z gry swojego zespołu trener jest zadowolony? - Tak. Opinie są takie, że gramy niezły futbol jak na A-klasę. Nasz najlepszy mecz w tej rundzie to spotkanie w Goleniowie z OKS-em. Niestety przegrane 1:0, ale tylko przez gapiostwo w obronie.
To jedna z dwóch porażek na wyjazdach w tej rundzie. Resztę meczów wyjazdowych, czyli aż cztery, wygraliście. To niezły bilans. Lepszy od meczów w Gardnie, gdzie wygraliście tylko trzy razy (bilans u siebie 3-1-1). - To mnie bardzo boli. Nie wiem czemu tak się dzieje. Nie spinamy się jakoś szczególnie tylko na wyjazdy. Do każdego meczu podchodzimy tak samo. A jednak faktycznie tak jest , że w tej rundzie łatwiej nam o punkty na wyjazdach. Myślę, że w drugiej rundzie będzie lepiej…
Skoro już wychodzimy w przyszłość. Do lidera tracicie tylko cztery punkty. Stać was na awans? - Mamy potencjał, by o niego powalczyć. Jest kilku bardzo fajnych chłopców. W tym roku stworzył się fajny kolektyw. W zespole są dobre relacje. Jeśli wszystko dalej będzie zmierzać w tym kierunku to do ostatniej kolejki będziemy walczyć.
O awans? - Tak. Mamy przecież Orlik, halę, ładne boisko. Warunki więc są. Najważniejsze by zrozumieli to zawodnicy i dobrze przepracowali okres zimowy. Od nich zależy przyszłość Grotu. Jeśli z odpowiednim zaangażowaniem podejdą do treningów to może być to udana wiosna.
Co do okresu zimowego. To będzie długa przerwa. - Runda rewanżowa pewnie ruszy jakoś na początku kwietnia.
Do tego czasu będziecie normalnie trenować? - W połowie grudnia robimy 30-dniową przerwę. Potem wracamy do treningów. Już w styczniu chcę rozegrać pierwsze sparingi.
A ile razy w tygodniu będziecie trenować zimą? - Na pewno dwa razy w hali. Plus do tego chciałbym zrobić dodatkowe zajęcia w terenie, poświęcone stricte pracy nad motoryką.
Wróćmy do tej walki o awans. Rok temu Błękit totalnie zdominował A-klasę. - Nie było na nich mocnych.
W tym sezonie liga jest bardziej wyrównana. - Dokładnie. O awans wiosną walczyć mogą cztery, a nawet pięć zespołów. Jest dużo ciekawiej. Przez to i w naszym zespole jest bardziej pozytywne nastawienie.
Będziecie wzmacniać zespół zimą? - Nie planujemy tego robić. Chcę przyjrzeć się dwóm nowym zawodnikom, ale to nic pewnego. Kadra dalej pozostaje ta sama. Dalej opieramy ją na ludziach z Gardna, Wysokiej Gryfińskiej, Drzenina czy Starych Brynek. To mnie bardzo cieszy. Zespół się przez to utożsamia z klubem, z Gardnem. To odpowiedni model funkcjonowania klubów w małych miejscowościach.
Marcin Wojtysiak dalej będzie trenerem Grotu? Podobno interesuje się jego osobą Energetyk Gryfino. - Plotki mnie nie interesują. Nie otrzymałem żadnej oficjalnej propozycji.
A jeśli się pojawi? - Niewykluczone, że ją przyjmę.
Komentarze