W Energetyku znów niespokojnie. Klub nie wypłacił zawodnikom pensji za październik, a piłkarze chcieli zbojkotować mecz wyjazdowy w Malborku. Jaka przyszłość czeka naszego 3-ligowca?
Na mecz z Wierzycą Pelplin nasz 3-ligowiec udał się w 16-osobowym składzie. Jak przyznaje trener Łukasz Cebulski, mało brakowało, a Energetyk oddałby mecz walkowerem.
Wszystko z powodu zaległości finansowych. Mimo dodatkowej dotacji z budżetu gminy, zarządowi KSE zabrakło pieniędzy już na październikowe wypłaty dla zawodników.
- Prezes Hipsz mówi, że to wina miasta, bo obiecali większą dotację, a w rzeczywistości dali 145 tysięcy. Padł pomysł odpuszczenia wyjazdu, ale udało mi się przekonać zawodników, by jednak pojechali - zdradza szkoleniowiec.
Więcej w dzisiejszym wydaniu "Gazety Gryfińskiej".
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze