Reklama

Uwaga na oszustów!

Wczoraj do mieszkanki Gryfina przyszły dwie obce osoby, przedstawiające się jako pracownicy urzędu miasta, którzy sprawdzają wodę. Okazało się, że to oszuści

Do starszej kobiety, mieszkającej przy ul. 1 maja w Gryfinie w środę po godzinie 18:00, przyszło dwoje ludzi. Powiedzieli, że chcą sprawdzić wodę i są pracownikami gminy.

- Otworzyłam, mężczyzna powiedział, że już u wszystkich sąsiadów byli, tylko u mnie jeszcze nie – opowiada starsza kobieta. – Nie było mnie w domu wcześniej, więc uwierzyłam – dodaje.

Mężczyzna wszedł razem z lokatorką do łazienki, aby ta puściła wodę w wannie.

- Zagadywał mnie, jak to u mnie ładnie, jak dbam o mieszkanie – mówi kobieta. – Jednak zwróciłam uwagę na tę kobietę, że nie weszła z nami, tylko czekała przy wejściu do mieszkania, przypomniałam sobie, że w taki sposób została okradziona moja koleżanka, że z jedną osobą sprawdzała wodę, a druga w tym czasie przeszukiwała jej dom – dodaje.

Reklama

Starsza pani poprosiła kobietę, aby również weszła do łazienki i stała z nimi.

- Cały czas jej powtarzałam, żeby stała tuż obok mnie – opowiada lokatorka. – Mężczyzna powiedział, żebym się nie bała i że w gminie mogę sprawdzić, że są jej pracownikami – dodaje.

Mężczyzna cały czas coś notował i zadawał pytania.

- Pytał gdzie mój mąż, czy mieszkam sama, czy ktoś mnie odwiedza – wymienia.

To jeszcze bardziej zaniepokoiło starszą kobietę.

- Od razu powiedziałam, że bardzo często mnie odwiedzają znajomi – opowiada.

Reklama

Gdy skończyli wypytywać i zauważyli, że starsza pani nie pozwala kobiecie wyjść z łazienki, opuścili jej mieszkanie. Mężczyzna legitymował się wizytówką z nazwiskiem Zieliński.

- Wyglądali na ludzi około 60 lat. Byli ubrani w kurtki, ona w czarną, miała czarne krótkie włosy, miała intensywny makijaż, mężczyzna miał włosy takie jakby rudawe – opowiada kobieta.

Dzisiaj kobieta była w urzędzie gminy, poszła do pokoju nr 3, ponieważ mężczyzna, który sprawdzał wodę, powiedział, że tam właśnie pracuje.

- Nikt nie potwierdził, że ktoś taki tam pracuje i że były takie kontrole – mówi starsza kobieta.

Reklama

Postanowiła również pójść do zarządcy swojego budynku.

- Tam także powiedziano mi, że żadnych kontroli nie przeprowadzano – mówi.

Skontaktowaliśmy się z pracownikiem GTBS, który jest zarządcą budynku gryfinianki.

- Była u nas ta pani, powiedzieliśmy jej, że żadnych kontroli nie przeprowadzamy – mówi Waldemar Rozenbajger, pracownik GTBS. – Zawsze jeżeli ktoś ma wątpliwości, powinien zadzwonić do nas i się upewnić, poza tym zawsze wcześniej informujemy o kontrolach, wywieszając informacje na klatkach schodowych – dodaje.

Reklama

Komentarze opinie

Podziel się swoją opinią

Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.


 

 


Reklama

Wideo gryfinska.pl




Reklama