Do końca lutego PKP PLK ma usunąć nieprawidłowości związane ze stanem torowiska w Gryfinie. Taką decyzję podjął Urząd Transportu Kolejowego, po przeprowadzeniu kontroli w zakresie stanu technicznego i utrzymania infrastruktury kolejowej.
Pod koniec sierpnia ubiegłego roku, pracownicy biura prasowego PKP PLK zapowiadali, że uszkodzone podkłady kolejowe i niedokręcone śruby znikną z całej trasy, nie tylko sprzed gryfińskiego dworca. Miało być to efektem trwającej w tym miejscu modernizacji linii kolejowej. Tym obietnicom oparł się jednak Urząd Transportu Kolejowego, który pod koniec 2014 roku zarządził kontrolę torów oraz kolejowej infrastruktury na linii kolejowej.
- W jej wyniku stwierdzono wiele naruszeń przepisów dotyczących obowiązków zarządcy infrastruktury kolejowej w tym miejscu – brzmi raport UTK.
Do największych zagrożeń oraz nieprawidłowości zaliczono zużycie mechaniczne i biologiczne podkładów, luźno zamocowane wkręty, a czasami ich całkowity brak, zużycie iglic w półzwrotnicach, a także brak kontroli nad wrastająca się w infrastrukturę roślinność. Wszystkie te braki spowodowały konieczności wprowadzenia stałego ograniczenia prędkości jazdy pociągów do 20 km/h na tym odcinku trasy. Prezes UTK nakazał natychmiastowe usunięcie nieprawidłowości stanu technicznego torów na stacji w Gryfinie. Część z zarzucanych nieprawidłowości została już wyeliminowana, w związku z planowanym i przeprowadzanym remontem „Nadodorzanki”. Reszta wytycznych Urzędu Transportu Kolejowego ma zostać usunięta już wkrótce.
- Prace na stacji Gryfino, wynikające z nakazu prezesa UTK, zostaną wykonane do końca lutego bieżącego roku - informuje Zbigniew Wolny, rzecznik biura prasowego PKP PLK.
Twoje zdanie jest ważne jednak nie może ranić innych osób lub grup.

Komentarze